4 fakty o zdrowiu. Z zastrzeżeniami – Jeśli chorujemy, idziemy do lekarza. Tak, ale… (3)

Foto: pixabay

3. Jeśli chorujemy, idziemy do lekarza. Tak, ale…

…są pewne choroby, których wielu pacjentów się wstydzi, w związku z czym zwleka z pójściem do lekarza. Niesłusznie. – Nie ma wstydliwych chorób – podkreśla dyrektor Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dr Grzegorz Juszczyk.

Może pacjentom pomoże świadomość, że lekarz to profesjonalista, którego nie zawstydzają żadne dolegliwości, bo o wszystkich się uczył, a z wieloma miał do czynienia.

Udanie się po pomoc po zauważeniu niepokojących objawów ma doniosłe konsekwencje zdrowotne. W przypadku nowotworów, także tych znajdujących się w miejscach intymnych – dosłownie ratuje życie.

W przypadku mniej groźnych dla życia dolegliwości, szybka reakcja poprawia komfort życia. Tak jest na przykład z uważanym przez wiele kobiet za wstydliwe nietrzymaniem moczu lub wypadaniem macicy – z tymi dolegliwościami mierzy się nawet 1/3 dorosłych pań, a odsetek ten rośnie, im starsza jest grupa kobiet. Ociąganie się z interwencją oznacza pogłębienie problemu i zaprzepaszczenie szans na mało inwazyjne, a na wczesnym etapie – charakteryzujące się sporą skutecznością metody leczenia.

Szczepionka HPV chroni kobiety przed rakiem. Tak, ale…

… wirus HPV, czyli brodawczaka ludzkiego, jak sama nazwa wskazuje, nie żeruje wyłącznie na kobietach. Panowie oczywiście nie muszą się obawiać kobiecych nowotworów wywoływanych przez HPV, ale u obu płci wirus ten jest przyczyną m.in. nowotworów głowy i szyi (np. gardła). Dlatego szczepionka przeciw HPV jest dobra dla obu płci i warto szczepić także chłopców.

Szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego chroni przed tymi szczepami patogenu, który jest najczęściej przyczyną raka, jednak nie wszystkimi. Kobieta, która została zaszczepiona przeciwko HPV, nie jest zatem wolna od konieczności wykonywania regularnie cytologii, która wykrywa stany przednowotoworowe. Katarzyna Jagodzińska z Agencji Oceny Technologii Medycznych podczas debaty zorganizowanej przez portal Polityka Zdrowotna wskazywała, że AOTM negatywnie opiniował samorządowe programy profilaktyczne zakładające szczepienia przeciwko HPV dlatego, że brakowało w nich zwrócenia uwagi beneficjentek na konieczność robienia badań cytologicznych także po zaszczepieniu. Zwróciła uwagę, że jak do tej pory nie było samorządowego pomysłu na zaszczepienie także chłopców.

Szczepionka przeciwko HPV istotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, ale go nie eliminuje. Można np. „złapać” szczep wirusa, ochronę przed którym nie gwarantowała szczepionka – jest ok. 100 typów HPV, onkogennych wśród nich jest ok. 20, szczepionki zaś chronią przed kilkoma z nich, w tym – najgroźniejszymi, bo odpowiedzialnymi za ok. 80 proc. przypadków raka szyjki. Jednak szczepionki przeciwko HPV zapobiegają zmianom nowotworowym u ok. 90 proc. osób poddanych szczepieniu.