950 lat temu zmarła Rycheza – pierwsza królowa Polski

Zrodlo: wikipedia

21 marca 1063 r. zmarła Rycheza Lotaryńska, żona Mieszka II, pierwsza królowa Polski. Kształtowana przez wieki czarna legenda Rychezy sprawia, że to jedna z najbardziej niedocenianych władczyń – uważa Jadwiga Żylińska, autorka książki „Piastówny i żony Piastów”.

Urodzona między 993 a 998 r. (prawdopodobnie na zamku Tomburg w pobliżu Bonn) Rycheza (zwana także Ryksą) była córką palatyna reńskiego Erenfrieda Ezzona i Matyldy, siostrzenicą Ottona III (Gall Anonim błędnie podawał, że Rycheza była siostrą cesarza).

Miała dziewięcioro rodzeństwa, przy czym aż sześć sióstr. Wszystkie one były mniszkami, co wskazuje na fakt, że odebrały staranne wykształcenie. Rycheza także była osobą światłą – podobnie jak jej przyszły mąż Mieszko II Lambert władała kilkoma językami (poza niemieckim także m.in. łaciną i greką).

W 1013 r., w czasie pertraktacji pokojowych w Merseburgu, kończących trwającą od 1007 r. wojnę polsko-niemiecką, zadecydowano o mariażu Rychezy z synem Bolesława Chrobrego Mieszkiem II. Prawdopodobnie tam, dla przypieczętowania dobrosąsiedzkich relacji obu państw, odbył się ich ślub. Jeszcze w tym samym roku, Rycheza i Mieszko w towarzystwie królewskiej świty przybyli do Gniezna, gdzie wyprawiono im gody weselne.

Nieprzychylny polskiej królowej i jej mężowi XV-wieczny kronikarz Jan Długosz  w  taki sposob charakteryzje Rycheze  -“Niewiasta umysłu wprawdzie męskiego, w wierze chrześcijańskiej wprawdzie nie opieszała, cnotę i pobożność miłująca, ale której rządy ani staranne ani narodowi przychylne Polakom się nie podobały. Niepomna płci swojej i słabości niewieściej, głucha na rady roztropniejszych ludzi, szczęście obrała sobie za narzędzie swojej ślepoty. Jęła pogardzać narodem polskim, szydersko pomiatając wszystkimi, i z swym rządem kobiecym rozpierając się samowładnie”.

Wiarygodność relacji polskiego dziejopisarza jest jednak poddawana w wątpliwość. W artykule „Rycheza, żona króla polskiego Mieszka II” historyk Kazimierz Jasiński pisze o Rychezie jako „jednej z najwybitniejszych żon piastowskich.  „Poprzez to małżeństwo dynastia Piastów wchodziła do ścisłego kręgu najważniejszych europejskich dynastii. W żyłach Rychezy płynęła krew zarówno panujących w Niemczech Ludolfingów, jak i Karola Wielkiego i cesarzy bizantyjskich. Potomkowie jej i Mieszka dziedziczyli więc tradycję Cesarstwa Rzymskiego przechowaną zarówno na Zachodzie, jak i nad Bosforem. Małżeństwo to potwierdzało pozycję Chrobrego w ramach chrześcijańskiej Europy”.

W 1016 r. przyszedł na świat syn Mieszka i Rychezy – Kazimierz, przyszły władca Polski, któremu tradycja nadała przydomek Odnowiciel. W kolejnych latach Rycheza urodziła również dwie córki, Ryksę (imię niepewne) i Gertrudę.

W 1031 r., wskutek najazdu księcia kijowskiego Jarosława Mądrego popierającego starszego brata Mieszka II – Bezpryma (w tym samym czasie Polskę najechał cesarz Konrad II), król ratował się ucieczką do Czech, pozostawiając w Polsce żonę Rycheze z dziećmi. Nie uzyskał tam jednak azylu, książę czeski Udalryk wykastrował go i uwięził.

Po objęciu władzy w Polsce przez Bezpryma także Rycheza, wraz z dziećmi, wyjechała do Niemiec, wywożąc polskie insygnia koronacyjne. Według innych źródeł, polską koronę do Niemiec odesłał sam Bezprym.

Na ogół przyjmuje się, że pod koniec 1031 r. Rycheza opuściła Polskę bezpowrotnie. Niewykluczone jednak, że po skrytobójczym zamordowaniu Bezpryma w 1032 r. oraz uwolnieniu Mieszka II, Rycheza powróciła do Polski. Po śmierci męża dwa lata później miała sprawować rządy w imieniu małoletniego Kazimierza. Według Długosza, polskie możnowładztwo wypędziło ją z kraju dopiero w 1036 r. (ten sam los spotkał niebawem także Kazimierza). Kronikarz zanotował, że polska królowa wywiozła do Niemiec wiele zrabowanych kosztowności.

Niezależnie od daty opuszczenia Polski, pewne jest, że Rycheza znalazła schronienie na dworze cesarskim Konrada II, który zgodził się, aby tytuł królowej Polski przysługiwał jej dożywotnio.

W Niemczech Rychezę odwiedził wracający z wygnania na Węgrzech pretendent do polskiego tronu – Kazimierz. Tam zdobył poparcie możnych, m.in. wujów: arcybiskupa kolońskiego Hermanna i księcia szwabskiego Ottona. Około roku 1039, wspierany m.in. przez wojska niemieckie, powrócił do Polski i zaczął odbudowę pogrążonego w chaosie wewnętrznym państwa.

Jego matka resztę życia spędziła w Niemczech, przebywała m.in. w Kolonii, a także na nadreńskim zamku Klotten. Następnie, w roku 1047, wstąpiła do klasztoru benedyktyńskiego w Brauweiler w pobliżu Kolonii, ufundowanego w 1024 r. przez jej rodziców. Zmarła 21 marca 1063 r. w Saalfeld w Turyngii. Pochowano ją w kościele św. Marii ad Gradus w Kolonii. W 1817 r. szczątki Rychezy zostały przeniesione do Katedry Kolońskiej. Waldemar Kowalski, skrot redakcji, (PAP)

Comments are closed.