Białystok/ Wyrok za przywłaszczenie 240 tys. euro w kantorze wymiany walut

Na karę roku więzienia w zawieszeniu i 6 tys. zł grzywny skazał we wtorek Sąd Okręgowy w Białymstoku mężczyznę prowadzącego kantor, oskarżonego o przywłaszczenie 240 tys. euro. Obiecał on znajomemu korzystną sprzedaż waluty, okazało się, że przegrał ją w grze hazardowej.

Prokuratura oskarżyła też tego mężczyznę o uporczywe nękanie wierzyciela, do którego dzwonił i wysyłał smsy "wzbudzając w nim, uzasadnione okolicznościami, poczucie zagrożenia oraz naruszając jego prywatność".

Od tego zarzutu sąd go jednak uniewinnił. Uznał, że czterdzieści smsów w ciągu ponad pół roku trudno uznać za "uporczywe nękanie" (stalking), do tego często zawierały one przeprosiny i propozycje ugodowego załatwienia sprawy.

Oskarżony był właścicielem kantoru; obecnie formalnie właścicielem jest teściowa tego mężczyzny, ale on nadal zajmuje się tam wymianą walut. Poszkodowanym w tej sprawie (ma status oskarżyciela posiłkowego) jest jego dobry znajomy. Rodziny nawet przyjaźniły się, ale sytuacja zmieniła się w ub. roku, gdy wyszła na jaw sprawa z pieniędzmi.

Przed sądem oskarżony przyznał się do przywłaszczenia pieniędzy, nie przyznał się jednak do nękania. Odmówił składania wyjaśnień. Zapewnił, że spłaca należności i będzie to robił nadal, mówił też, iż nie jest uzależniony od hazardu.

Sąd nie rozstrzygnął o obowiązku naprawienia szkody, by nie powielać tytułów wykonawczych. Przypomniał, że pokrzywdzony ma korzystny dla siebie wyrok cywilny i swoje roszczenie egzekwuje. "Powielanie takiego tytułu również w wyroku karnym, byłoby błędnym rozstrzygnięciem, ponieważ w innym postępowaniu orzeczono prawomocnie o tym samym roszczeniu" - wyjaśniał sędzia Żywolewski.

Wyrok nie jest prawomocny.(PAP)

Comments are closed.