Francja – zamach terrorystyczny w Romans-sur-Isere miał podłoże religijne

33-letni sudański uchodźca, który w sobotę w Romans-sur-Isere zabił nożem dwie osoby i ranił pięć, „skarżył się na życie w “kraju niewiernych” – pisze „Le Monde”. Państwo Islamskie (IS) wezwało niedawno swych zwolenników do działania i wykorzystania kryzysu zdrowotnego – dodaje.

Romans sur Isere, France, 04 April 2020 EPA/ALEX MARTIN Dostawca: PAP/EPA.

Francuski dziennik pisze we wtorek, że śledczy szukają powiązań Sudańczyka z dżihadystyczym IS. Krajowa prokuratura ds. walki z terroryzmem (PNAT) ogłosiła niedawno w komunikacie prasowym, że dochodzenie w sprawie “zabójstw w związku z działaniem terrorystycznym”. PNAT precyzuje, że „podczas śledztwa znaleziono odręczne sporządzone dokumenty o charakterze religijnym, w których autor skarżył się na życie w +kraju niewiernych+”.

„Le Monde” wskazuje, że 19 marca w internetowym biuletynie „Al-Naba” IS zachęcało swoich zwolenników do atakowania „niewiernych” w czasach kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa w celu ich osłabienia, gdy „bezpieczeństwo i instytucje medyczne osiągnęły granice swoich możliwości”.

Do ataku doszło w sobotę w 33-tysięcznym Romans-sur-Isere w południowo-wschodniej Francji. Jedna z ofiar została zabita na oczach 12-letniego syna.

Napastnik, Abdallah Ahmed Osman, przyjechał do Francji w 2016 r., od 2019 roku mieszkał w Romans-sur-Isere w niewielkiej kawalerce. Pracował w firmie produkującej wyroby skórzane.

W ciągu około 15 minut zabił dwie osoby i zranił pięć innych. Lekarze określają stan trzech rannych osób jako stabilny.

Przed aresztowaniem napastnik ukląkł i modlił się w języku arabskim – pisze „Le Monde”, powołując się na informacje od świadków zdarzenia.

W sobotę minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner udał się na miejsce ataku. Prezydent Emmanuel Macron mówił o „ataku islamistów”, a szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen zwróciła się do rządu o „absolutne zaprzestanie opróżniania więzień i ośrodków przyjmowania osób ubiegających się o azyl”.

Napastnik odmówił składania zeznań. Twierdzi, że nie pamięta, co się stało.

W sobotę aresztowano dwóch innych Sudańczyków: 28-letniego uchodźcę oraz drugiego mężczyznę, który ubiega się o azyl we Francji od 2 marca.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP, PAP/EPA/ALEX MARTIN)