Gdańsk/ Podtrzymany wyrok 15 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa żony

Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wyrok sądu niższej instancji w postaci 15 lat więzienia dla Dariusza R. za usiłowanie zabójstwa żony. Mężczyzna podłożył własnoręcznie skonstruowany ładunek wybuchowy pod samochodem małżonki, ale do wybuchu nie doszło.

Na 15 lat pozbawienia wolności skazał mężczyznę w sierpniu br. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy. Apelację od tego wyroku skierował pełnomocnik żony R., która była w sprawie oskarżycielką posiłkową – zażądał on dla R. 25 lat więzienia. Z kolei oskarżony we własnej apelacji wniósł o zmianę kwalifikacji czynu z usiłowania popełnienia zabójstwa na usiłowanie nieudolne lub na używanie gróźb i posiadanie materiałów wybuchowych, za które to czyny kodeks przewiduje łagodniejsze kary.

W piątek sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który podtrzymał wyrok sądu niższej instancji. Jak wyjaśnił ogłaszając decyzję sędzia Rafał Ryś, gdański sąd "uznał za słuszne i trafne" zarówno same ustalenia bydgoskiego sądu, jak i orzeczoną przez niego karę.

Sędzia przypomniał, że sąd w Bydgoszczy "uznał, że oskarżony chciał i dążył do tego, by pozbawić życia oskarżoną". Ryś dodał, że potwierdzają to m.in. pierwsze wyjaśnienia, jakich udzielił oskarżony w postępowaniu przygotowawczym. Sędzia podkreślił, że "z tych wyjaśnień w sposób jednoznaczny wynika, że oskarżony chciał doprowadzić do wybuchu, chciał wysadzić w powietrze samochód" w czasie, gdy znajdowała się w nim jego żona. "Oskarżony podawał wyraźnie i wprost, że chciał pozbyć się swojej żony, chciał w ten sposób dać upust swoim emocjom, chciał wziąć sprawy w swoje ręce" – powiedział też Ryś.

12 czerwca 2017 r. żona R. przyjechała swoim autem do szkoły, gdzie pracowała jako nauczycielka. Usłyszała dochodzące spod samochodu tykanie, zauważyła też, że coś zostało umieszczone pod podwoziem. Wezwani na miejsce policyjni pirotechnicy usunęli przedmiot spod auta. Okazała się nim przygotowana w sposób amatorski, ale zawierająca ładunek wybuchowy, bomba. O jej podłożenie prokuratura oskarżyła męża kobiety – Dariusza R. Jak ustalono w śledztwie, działania R. były reakcją na podjętą przez jego żonę decyzję o rozwodzie. (PAP

Comments are closed.