Katowice/ Śledztwo w sprawie katastrofy budowlanej w kamienicy

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie poniedziałkowej katastrofy budowlanej w Katowicach. Czterej mężczyźni zostali ranni, gdy zawalił się strop w remontowanej przez nich kamienicy. Po wypadku z gruzowiska wyciągnęli ich strażacy. Cała czwórka trafiła do szpitali.

Postępowanie, w którym będzie zbadane, czy ktoś musi odpowiedzieć za sprowadzenie katastrofy budowlanej z poszkodowanymi ludźmi, będzie się toczyć w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Wschód – poinformowała we wtorek PAP jej szefowa Maria Górecka.

Do wypadku doszło w trzykondygnacyjnej kamienicy przy ul. Obrońców Westerplatte. W budynku prowadzono prace remontowe. Czterej robotnicy zostali uwięzieni w piwnicy pod zawalonym stropem. Strażacy wyciągnęli ich po kilkudziesięciu minutach, zostali przewiezieni do szpitali. Jak podała prok. Górecka, dwaj poszkodowani, którzy doznali lżejszych obrażeń, zostali już wypisani do domu.

Po katastrofie na miejscu przeprowadzono już wstępne oględziny z udziałem biegłego z zakresu budownictwa. Na temat stanu budynku ma teraz wypowiedzieć się inspektor nadzoru budowlanego. Później biegły ma ustalić co było przyczyną katastrofy i czy była ona bezpośrednio związana z prowadzonymi pracami.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, prace w kamienicy prowadziło prawdopodobnie siedmiu mężczyzn, trzech z nich wyszło z wypadku bez szwanku. Dwaj z czterech poszkodowanych to 17-latkowie, uczniowie szkoły zawodowej. "Kwestia, czy byli w tym miejscu w ramach szkolenia zawodowego i czy brali udział w samych pracach będzie dopiero ustalana" - zaznaczyła prok. Górecka.(PAP)

Comments are closed.