Losowanie FIFA – Polska w grupie H rozpocznie od meczu z Senegalem 19 czerwca w Moskwie

Foto: PAP/EPA/SERGEI CHIRIKOV

Polska została wylosowana z numerem 1 w grupie H, podczas ceremonii losowania grup mistrzostw świata, które odbyło się w sali koncertowej Państwowego Pałacu Kremlowskiego w Moskwie, 1 bm. Przeciwnikami Polaków będzie Senegal, Kolumbia i Japonia.

Foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Kolumbia, Senegal i Japonia będą rywalami Polski w grupie H piłkarskich mistrzostw świata 2018 w Rosji. Pierwszy mecz biało-czerwoni rozegrają 19 czerwca w Moskwie z Senegalczykami. Losowanie odbyło się w Państwowym Pałacu Kremlowskim w Moskwie.

Polacy, na podstawie październikowego rankingu FIFA, znaleźli się w pierwszym, teoretycznie najsilniejszym koszyku.

Swoje występy kadra Adama Nawałki rozpocznie od meczu z Senegalem 19 czerwca w Moskwie (godz. 14). Pięć dni później zmierzy się z Kolumbią w Kazaniu (godz. 20), a 28 czerwca ich rywalem będzie w Wołgogradzie Japonia (godz. 16).

"Losowanie uważam za dobre. Byliśmy przygotowani na to, że zagramy ze światowymi potęgami, ale tak się nie stało. Tym bardziej musimy być zdeterminowani i świetnie przygotowani w każdym elemencie, zarówno jeśli chodzi o aspekty fizyczne, taktyczne, jak i mentalne" - przyznał Nawałka, cytowany na stronie polskiej federacji.

O tym, że to niezłe losowanie dla biało-czerwonych, świadczy również wypowiedź prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.

"To są mistrzostwa świata, wszystkie grupy są bardzo mocne. Jak patrzę na poszczególne zestawienia, to zamieniłbym się może tylko na pozycję z Rosją. Zagramy jednak w grupie H. Wszyscy znamy siłę Senegalu, a Kolumbia to 13. drużyna w rankingu FIFA. Japończycy ostatnio przegrali w meczu towarzyskim z Belgią, ale wypadli naprawdę dobrze. Wszystkie te reprezentacje mają w swoich składach piłkarzy o wielkich umiejętnościach. My jednak również nie mamy się czego wstydzić. Mamy pół roku, aby się dobrze przygotować i wzmocnić mentalnie" - powiedział Boniek na stronie PZPN.

Przypomniał, że biało-czerwoni w przeszłości, gdy osiągali sukcesy, nie byli faworytami.

"To są mistrzostwa świata, trzeba grać i walczyć na całego, bo wszystko może się zdarzyć. Pamiętajmy, że wielkie sukcesy polskiej piłki nie rodziły się wtedy, kiedy byliśmy faworytem, a wtedy, gdy sprawialiśmy niespodzianki" - dodał szef PZPN.

Oprócz Bońka i Nawałki polską delegację w stolicy Rosji tworzyli m.in. dyrektor reprezentacji Tomasz Iwan i sekretarz generalny federacji Maciej Sawicki.

W najnowszym rankingu FIFA biało-czerwoni zajmują siódme miejsce.

Trzynasta jest Kolumbia, która w poprzednich MŚ (w 2014 w Brazylii) dotarła do ćwierćfinału, osiągając swój największy sukces w historii. Gwiazdami zespołu prowadzonego przez Argentyńczyka Jose Pekermana są napastnik AS Monaco Radamel Falcao oraz król strzelców mundialu 2014 James Rodriguez, występujący w Bayernie Monachium na zasadzie wypożyczenia z Realu Madryt.

Falcao jest klubowym kolegą Kamila Glika, a Rodriguez - Roberta Lewandowskiego.

Senegal zajmuje w światowym rankingu 23. miejsce, a najsłynniejszym piłkarzem afrykańskiej reprezentacji jest Sadio Mane z Liverpoolu. To jedyna ekipa w grupie H, z którą Polska nigdy nie grała. Drużynę prowadzi były reprezentant Senegalu Aliou Cisse.

Największy sukces "Lwy Terangi" osiągnęły w MŚ 2002, gdy dotarły aż do ćwierćfinału (z Aliou Cisse w składzie).

Najniższe miejsce z tej stawki w rankingu FIFA zajmuje Japonia (55.). Największym osiągnięciem reprezentacji Kraju Kwitnącej Wiśni jest 1/8 finału mistrzostw świata w 2002 i 2010 roku. Drużynę prowadzi doświadczony bośniacki trener Vahid Halilhodzic, który na poprzednim mundialu był selekcjonerem Algierii, wówczas uczestnika 1/8 finału. Najbardziej znanym piłkarzem Japończyków jest Shinji Kagawa z Borussii Dortmund, klubowy kolega Łukasza Piszczka.

Mundial w Rosji, z udziałem 32 drużyn, odbędzie się w dniach 14 czerwca - 15 lipca 2018. Zostanie rozegrany w 11 miastach na 12 stadionach - w Moskwie (Łużniki oraz Spartak Arena), Sankt Petersburgu, Kaliningradzie, Kazaniu, Niżnym Nowogrodzie, Samarze, Wołgogradzie, Sarańsku, Rostowie nad Donem, Soczi i leżącym już w azjatyckiej części Rosji Jekaterynburgu.

Meczem otwarcia będzie spotkanie grupy A Rosja - Arabia Saudyjska na Łużnikach. Na tym stadionie zostanie rozegrany również finał.

Oprócz gospodarzy i Arabii Saudyjskiej w grupie A znalazły się Urugwaj i Egipt.

Broniący tytułu Niemcy trafili do grupy F z Meksykiem, Szwecją i Koreą Południową. Teoretycznie najsilniejsza wydaje się chyba grupa D - z Argentyną, Chorwacją, Islandią i Nigerią.

Ceremonia, na którą zaproszono ponad 1300 gości, odbyła się w Państwowym Pałacu Kremlowskim.

"Trzydzieści dwie drużyny, które awansowały na turniej, zasłużyły, żeby tutaj być. To są najlepsze zespoły na świecie. Cieszcie się tym losowaniem, cieszcie się futbolem" - powiedział prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianni Infantino, który razem z prezydentem Rosji Władimirem Putinem rozpoczął ceremonię.

Część dotyczącą losowania poprowadzili były reprezentant Anglii Gary Lineker oraz rosyjska dziennikarka Maria Komandna. Puchar Świata wniósł na scenę były napastnik reprezentacji Niemiec polskiego pochodzenia Miroslav Klose, mistrz świata z 2014 roku.

Jednym z losujących był słynny Argentyńczyk Diego Maradona, gwiazda drużyny mistrzów świata z 1986 roku. Rolę "sierotek" pełnili również: Anglik Gordon Banks, Francuz Laurent Blanc, Brazylijczyk Cafu, Włoch Fabio Cannavaro, Urugwajczyk Diego Forlan oraz Hiszpan Carles Puyol. Rosję reprezentował 91-letni Nikita Simonian, selekcjoner reprezentacji ZSRR w latach 70., a wcześniej jej znakomity napastnik (1954-58).

Na widowni też nie zabrakło wielkich gwiazd futbolu. W Moskwie obecny był m.in. legendarny brazylijski piłkarz Pele.

Zgodnie z przyjętymi zasadami losowania do jednej grupy nie mogły trafić zespoły z tej samej konfederacji, z wyjątkiem UEFA, przy czym reprezentacje europejskie, najliczniej uczestniczące w turnieju, mogły być tylko dwie.

Rosja automatycznie trafiła do grupy A, natomiast pozostałe zespoły z koszyka pierwszego zostały wylosowane na pozycję numer jeden do grup od B do H. O tym, do jakich pozycji w swoich grupach (mających wpływ na lokalizację meczów) przypisano drużyny z koszyków drugiego, trzeciego i czwartego, zdecydowało losowanie. (PAP)

Comments are closed.