Maratończycy „otworzą” w niedzielę Stadion Śląski

Finisz niedzielnego PKO Silesia Marathonu będzie pierwszą imprezą zorganizowaną na zmodernizowanym Stadionie Śląskim w Chorzowie. W trakcie dnia otwartego obiektu testowany będzie m.in. system wpuszczania kibiców.

„To potężny, wielofunkcyjny obiekt. W tej chwili to jest największa i najnowocześniejsza arena lekkoatletyczna w Polsce. Tym bardziej cieszymy się, że stadion zostanie otwarty właśnie przez lekkoatletów. Spełnia się nasze marzenie” – powiedział prezes zarządzającej obiektem spółki Krzysztof Klimosz.

Maratończycy po rywalizacji na ulicach Katowic, Mysłowic, Siemianowic i Chorzowa pokonają ostatnie 300 m biegu po nowej niebieskiej bieżni stadionu.

„Ten bieg jest ważnym wydarzeniem nie tylko w wymiarze sportowym, ale i promocyjnym dla Katowic i całej aglomeracji” – dodał wiceprezydent miasta Waldemar Bojarun.

Zadowolony z nowej lokalizacji mety był pomysłodawca, organizator i dyrektor imprezy Bohdan Witwicki.

„Kiedy dziewięć lat temu zaczynaliśmy organizować pierwszą edycję startującą sprzed stadionu, bardzo chcieliśmy kiedyś przygotować metę na jego bieżni. Trochę to trwało, ale jestem niezwykle szczęśliwy, że się udało i pewien etap w historii tego biegu się zamknie” – stwierdził Witwicki.

Na stadionie finiszować będą też uczestnicy trwającego równolegle półmaratonu.

Kolejne imprezy na 54-tysięcznym „Śląskim” będą już piłkarskie. 7 i 10 października w Chorzowie rozegrane zostaną spotkania turnieju eliminacyjnego do ME U-19 Polska - Białoruś i Białoruś - Irlandia Północna.

Przejawem wielofunkcyjności stadionu będzie też zlokalizowanie na nim bazy Rajdu Śląska 13-15 października.

Samorząd województwa, który jest właścicielem obiektu, zamierza dokładać rocznie do jego utrzymania 10-12 mln złotych. Przez pierwsze dwa lata operatorem będzie nadzorująca przebudowę spółka należąca też do samorządu.

Stadion Śląski był zamknięty od jesieni 2009 r., kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji, czyli przede wszystkim montaż dachu. Zasadnicze prace wstrzymano w lipcu 2011 z powodu awarii przy podnoszeniu linowej konstrukcji dachu. Montaż zadaszenia zakończył się powodzeniem w grudniu 2015.

Ostateczny koszt przedsięwzięcia powinien zamknąć się kwotą ok. 650 mln zł. O zwiększonym wobec zakładanego koszcie zdecydowały głównie awaria przy budowie dachu oraz decyzja o rozszerzeniu funkcji obiektu.

Pierwotnie chorzowski stadion miał walczyć o prawo organizacji Euro 2012. Po fiasku tych starań zapadła decyzja samorządu województwa, aby go dokończyć, wprowadzając dodatkowo część lekkoatletyczną.

14 października 2009 roku po samobójczym golu Seweryna Gancarczyka Polska przegrała w Chorzowie na ośnieżonym boisku ze Słowacją 0:1 w eliminacjach mistrzostw świata. To był ostatni mecz biało-czerwonych piłkarzy na Stadionie Śląskim, którego modernizacja trwa z przerwami od 1993 roku.

Budowę obiektu rozpoczęto w marcu 1953 r. Trzy lata później stadion był gotowy. Miał wtedy 80 tys. miejsc siedzących i galerię, mogącą pomieścić 20 tys. stojących kibiców. Na otwarcie przybyło ok. 90 tys. osób. Gwoździem programu był towarzyski mecz Polska - NRD (0:2). W sumie biało-czerwoni podejmowali rywali na Stadionie Śląskim 55 razy.

(PAP)

Comments are closed.