Miasto nie informowało, że doszło do awarii spalarni w oczyszczalni „Czajka”

Warszawski ratusz informował nas o tym, że oprócz awarii kolektorów w oczyszczalni, nic złego się nie dzieje – powiedział w piątek wiceszef kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha, pytany o awarię spalarni osadów w oczyszczalni. Dodał, że odpowiednie służby muszą tę sprawę wyjaśnić.

Warszawa, 20.09.2019. Okolice czyszczalni œcieków Czajka, PAP/Piotr Nowak

„To jest sytuacja zupełnie dziwna, nadzwyczajna. Miasto, czy zarząd spółki informował nas o tym, że wszystko jest OK, że oprócz tej awarii kolektora nic złego się więcej nie dzieje, a tu się okazuje, że już od ponad pół roku mamy do czynienia z dużą awarią” – powiedział PAP i TVP Info wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha, komentując sprawę awarii spalarni osadów w warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka”.

Minister dodał, że „odpowiednie służby muszą tę sprawę dokładnie wyjaśnić”.

Mucha pytany o to, jak w tej sytuacji ocenia działania prezydenta stolicy i warszawskiego ratusza, powiedział, że „trzeba mieć w pamięci to, że pan Rafał Trzaskowski mówił o tym, że tutaj nie ma żadnych innych problemów”.

„W tym momencie jeszcze raz chciałbym podziękować stronie rządowej, bo gdyby nie decyzja rządu o budowie przeprawy pontonowej, o budowie rurociągu, to cały czas te ścieki byłyby wylewane do Wisły. (…) Ta sytuacja pokazuje, że gdyby nie odpowiedzialne i dobre decyzje strony rządowej, to ten problem by narastał. Strona samorządowa nie była sobie w stanie z jednej strony z tym poradzić, a z drugiej strony zajmowała się także innymi rzeczami, do których nie jest powołana” – ocenił minister.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk, odnosząc się w piątek w TVP Info do awarii spalarni osadów przy oczyszczalni „Czajka”, poinformował, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury. Dodał, że doniesienie takie trafiło również do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak sprecyzował, chodzi o sprawdzenie, czy osady ściekowe są zagospodarowywane w należyty sposób.

Warszawa, 20.09.2019. Okolice czyszczalni œcieków Czajka, PAP/Piotr Nowak

W czwartek portal TVP Info podał informację, że do CBA złożono zawiadomienie ws. spalarni osadów, która nie działa od wielu miesięcy. Jak powiedziała serwisowi rzeczniczka Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Agnieszka Borowska, „awaria była ukrywana od grudnia”.

MPWiK w Warszawie ma nie tylko awarię rurociągów przesyłowych, ale także awarię spalarni osadów z Oczyszczalni Czajka. Dwie firmy wywożą osady z Warszawy, zrzucając je do wyrobisk po kruszywie” – zacytował wpis Borowskiej na Twitterze portal TVP Info.

Sprawę uszkodzenia spalarni osadów podnieśli we wtorek radni PiS. Radny Filip Frąckowiak skierował w związku z tym do miasta pytania, jaka firma, za jaki koszt i gdzie utylizuje osad.

Rzecznik ratusza jeszcze we wtorek potwierdził PAP, że spalarnia nie działa od końca ubiegłego roku. „Wywóz osadów ściekowych realizowany jest przez firmę, z którą jest podpisana umowa. To oni odpowiadają za utylizację” – zaznaczył.(PAP)

Autor: Radosław Jankiewicz