Niemcy – Premier Bawarii opowiada się za przedłużeniem lockdownu

Jest za wcześnie, aby Niemcy zniosły lockdown bez narażania się na trzecią falę zakażeń koronawirusem – powiedział w niedzielę premier Bawarii Markus Soeder, odnosząc się w ten sposób do spotkania kanclerz Niemiec Angeli Merkel z przywódcami krajów związkowych, które ma odbyć się w środę.

Angela Merkel EPA/Sean Gallup / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Podczas środowego spotkania mają zostać podjęte kolejne decyzje odnośnie obostrzeń w Niemczech, związanych z pandemią koronawirusa.

“Myślę, że w zasadzie trzeba będzie przedłużyć obecną sytuację – powiedział Soeder publicznemu nadawcy ARD – Nie ma sensu po prostu przerywać tego teraz. Wyobraźmy sobie taką sytuację: otwieramy wszystko za jednym zamachem, a potem w ciągu dwóch, trzech tygodni będziemy w sytuacji być może jeszcze gorszej niż obecnie” – powiedział.

“Jeśli teraz popełnimy błąd, będziemy mieli trzecią falę zakażeń” – podkreślił bawarski przywódca. Dodał jednak, że “mimo wszystko na środowym spotkaniu trzeba będzie przedstawić jakąś wizję wyjścia z lockdownu”.

Obecny lockdown w Niemczech trwa od połowy grudnia i obowiązuje do 14 lutego. Zamknięte są szkoły i przedszkola, a także restauracje i puby, teatry i opery oraz duża część handlu detalicznego. Wyjątki dotyczą sklepów spożywczych i aptek.

Wszystkie zgromadzenia wiernych w kościołach, synagogach i meczetach, a także w miejscach spotkań innych wspólnot religijnych są dozwolone tylko pod następującymi warunkami: musi być zachowana minimalna odległość 1,5 metra, śpiewy zbiorowe są zabronione, obowiązuje noszenie maseczek medycznych.

Pracodawcy muszą umożliwiać swoim pracownikom pracę z domu wszędzie tam, gdzie warunki na to pozwalają. Praca z domu powinna być możliwa przynajmniej do 15 marca. Ponadto pracodawcy muszą zapewnić swoim pracownikom maseczki medyczne, jeśli nadal muszą przychodzić do biura lub fabryki. (PAP)


Foto: PAP/EPA/Sean Gallup / POOL