Niemcy – z zalanych domów dzwonią telefony alarmowe, ale ratunek często nie jest możliwy

“W Erftstadt-Blessem domy zostały masowo podmyte, a niektóre się zawaliły. Kilka osób zaginęło. Z domów dzwonią telefony alarmowe, ale ratunek często nie jest możliwy. Nasza obrona cywilna jest na miejscu” – poinformował w piątek na Twitterze pracownik administracji regionu Kolonii.

. EPA/FRIEDEMANN VOGEL Dostawca: PAP/EPA.

W Erftstadt-Blessem zawaliły się domy, w których zginęli ludzie. “Są ofiary śmiertelne” – powiedziała w piątek rzeczniczka władz powiatu kolońskiego. Jednak nie można było jeszcze podać żadnych informacji na temat dokładnych okoliczności, ponieważ obecnie prawie nie ma możliwości komunikacji z dotkniętym klęską obszarem.

Sytuacja w tym mieście w Nadrenii Północnej-Westfalii już wcześniej dramatycznie się pogorszyła: według władz powiatu kilka osób jest zaginionych, infrastruktura nie działa, nie ma możliwości funkcjonowania szpitali. Kilka domów opieki musiało zostać ewakuowanych – informuje dziennik “Welt”.

Bad Neuenahr-Ahrweiler, Germany, 16 July 2021. EPA/FRIEDEMANN VOGEL Dostawca: PAP/EPA.

Starosta powiatu Rhein-Erft, Frank Rock, obawia się kolejnych ofiar śmiertelnych po zawaleniu się domów. “Spodziewamy się ofiar śmiertelnych” – powiedział w piątek w rozmowie z telewizją ntv. Nie ma jeszcze konkretnej liczby ofiar śmiertelnych ani osób zaginionych, sytuacja jest nadal niejasna.

Starosta powiedział, że 50 osób zostało wcześniej uratowanych przez łodzie, ale ludzie wrócili na własną rękę do domów, które zostały już ewakuowane. Powódź nadeszła bardzo szybko. Nie było czasu, aby ostrzec ludzi. “To sytuacja katastrofalna, jakiej nigdy wcześniej tu nie mieliśmy” – powiedział Rock.

Według rzecznika okręgu Rhein-Erft, niemieckie siły zbrojne przybywają z opancerzonymi pojazdami transportowymi, aby pomóc w ratowaniu uwięzionych ludzi. Zaapelowano do mieszkańców, którzy zostali już ewakuowani, aby nie wracali do swoich domów: “Powrót jest zagrożeniem życia”.

Liczba ofiar śmiertelnych burzy w Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW) wzrosła w czwartek w południe do co najmniej 103, jak podała policja. W NRW zginęły co najmniej 43 osoby, a w Nadrenii-Palatynacie co najmniej 60.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP), foto: PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGEL