Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami wielu polskich miast

Foto: PAP/tomasz Gzell

Święto Trzech Króli to święto misyjne, ale i rodzinne - podkreślił w niedzielę  metropolita poznański abp Stanisław Gądecki. Hierarcha, wraz z tłumem mieszkańców miasta, wziął udział w tradycyjnym Orszaku Trzech Króli w Poznaniu.

„Izrael złożył hołd Chrystusowi, jako pierwszy, za pośrednictwem pasterzy, natomiast inne narody włączyły się właśnie poprzez Mędrców, czy Królów, którzy przychodzą do Betlejem i tam oddają hołd Chrystusowi” – przypomniał w niedzielę abp Gądecki.

„Mędrcy pokazują, że to, co w samym początku było w zalążku, rozwija się. Na początku przyszło ich trzech, z asystą, natomiast dzisiaj to są miliony ludzi, którzy wierzą Chrystusowi, i którzy starają się, tak jak umieją, oddać hołd Mesjaszowi - czyli temu, który nas wyprowadza z ciemności do światła, wyprowadza z upadku do powstania” – wskazał hierarcha.

Jak mówił, Święto Trzech Króli „jest to na pewno po pierwsze święto misyjne, a po drugie, w zamyśle organizatorów, święto rodzinne. Tu nie chodzi ani o spotkanie samych dziadków, ani o spotkanie samych dzieci – tylko o spotkanie całych rodzin” – powiedział.

Święto Objawienia Pańskiego - w Polsce nazywane świętem Trzech Króli - jest jednym z pierwszych ustanowionych przez Kościół. Upamiętnia ukazanie się Chrystusa poganom w osobach - zależnie od tradycji - trzech magów, mędrców lub królów o imionach Kacper, Melchior i Baltazar. Święto Trzech Króli kończy trwające od Wigilii obchody Bożego Narodzenia. (PAP, autor: Anna Jowsa)

Comments are closed.