Doniesienia o zawieszeniu relacji USA – Polska są fałszywe

Foto:pixabay

Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert, w imieniu władz amerykańskich, zaprzeczyła we wtorek doniesieniom, że wprowadzenie w życie ustawy o nowelizacji ustawy o IPN doprowadziło do "zawieszenia" relacji pomiędzy Waszyngtonem a Warszawą.

"Doniesienia zakładające jakiekolwiek "zawieszenie współpracy" w dziedzinie bezpieczeństwa lub dialogu na wysokim szczeblu - wszystko to - jest po prostu fałszem" - podkreśliła z naciskiem rzeczniczka amerykańskiego resortu spraw zagranicznych.

Według informacji Onetu Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent ani wiceprezydent USA mają nie spotykać się z polskim prezydentem czy premierem. Portal twierdzi, że to ultimatum zostało sformułowane przez wysokiej rangi oficjeli amerykańskich na spotkaniu z polskimi dyplomatami, a kluczową postacią na tym spotkaniu był Wess Mitchell, jeden z najbliższych współpracowników szefa dyplomacji USA.

Według Onetu istnienie ultimatum potwierdza notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego, dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta Polski ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego. Z notatki ma wynikać m.in., że do momentu zażegnania sporu o nowelę ustawy o IPN, USA wprowadzają dla polskich władz zakaz kontaktów dwustronnych na najwyższym szczeblu Białego Domu. Poza nieformalnym uznaniem polskich liderów za "persona non grata" w Białym Domu, Amerykanie mieli też grozić blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych.

Heather Nauert, zapytana o spekulacje, które pojawiły się w polskich mediach, a następnie zostały powtórzone w amerykańskim portalu BuzzFeed, dotyczące możliwości wstrzymania przez Kongres finansowania wspólnych działań w dziedzinie bezpieczeństwa, podkreśliła, że “Polska jest bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w NATO, tak pozostanie, to się nie zmieni." (...) "Stany Zjednoczone nie zamierzają porzucić swoich zobowiązań w dziedzinie bezpieczeństwa wobec Polski" - zapewniła rzeczniczka amerykańskiego MSZ. "Nie oznacza to, że nie zgadzamy się w sprawie tej ustawy, która weszła w życie" - dodała Nauert.

Rzeczniczka Departamentu Stanu jednoznacznie odrzucając jako fałszywe rewelacje mediów, które informowały o "wprowadzonych po cichu sankcjach dyplomatycznych wobec Polski”, stanowczo pokreśliła, że władze amerykańskie wielokrotnie przedstawiły władzom w Warszawie swoje zastrzeżenia wobec nowelizacji o ustawy o IPN.

"Uważamy, że możemy prowadzić szczere, bez zahamowań, rozmowy. Wierzymy w swobodne, nieskrępowane doniesienia mediów - to jest bardzo ważne - nawet jeśli władze się z nimi nie zgadzają. Zachęcamy, aby (polski - PAP) rząd z uwagą zapoznał się z naszym stanowiskiem, które wyraźnie przedstawiliśmy" - zaapelowała rzeczniczka amerykańskiego resortu dyplomacji. Z Waszyngtonu Tadeusz Zachurski (PAP)

Comments are closed.