Komisja PE odrzuciła niekorzystne dla Polski propozycje dotyczące przewoźników

Komisja transportu Parlamentu Europejskiego odrzuciła w czwartek niekorzystne dla Polski propozycje przepisów dotyczących przewoźników drogowych. Z takiego obrotu sprawy zadowoleni są polscy europosłowie.

Wprowadzenie nowych przepisów (tzw. pakietu mobilności), które miały objąć przewoźników drogowych regulacjami w sprawie delegowania pracowników, zaproponowała Komisja Europejska. Były one niekorzystne dla firm z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym z Polski, która ma jedną z największych flot transportowych w Unii Europejskiej. Według przeciwników tych propozycji były protekcjonistyczne, bo wypychychaky te przedsiębiorstwa z rynków krajów Europy Zachodniej.

W grudniu 2018 roku mandat do negocjacji nad ostatecznym kształtem nowych przepisów przyjęła Rada UE (kraje członkowskie). Polska, podobnie jak część pozostałych państw UE, uznała go jednak za niekorzystny i głosowała przeciwko. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk mówił wtedy po negocjacjach w Brukseli, że nowe przepisy narzucają przewoźnikom obowiązki, które są "nie do przyjęcia". Przeciwne były także: Węgry, Litwa, Łotwa, Malta, Bułgaria, Chorwacja, Irlandia i Belgia. Nie wystarczyło to jednak do zablokowania propozycji.

Aby negocjacje nad ostatecznym kształtem przepisów mogły się rozpocząć, swój mandat musiałby przyjąć jeszcze Parlament Europejski. Czwartkowe głosowanie w komisji transportu PE w Brukseli miało być do tego wstępem.

Na dzisiejszym posiedzeniu przyjęto sprawozdanie europosła Ismaila Ertuga. Dotyczy ono kabotażu, czyli przewozu ładunków w kraju, w którym przewoźnik nie ma swojej siedziby. Ertug zaproponował ograniczenie okresu kabotażu do trzech dni, po którym ma następować 60-godzinny tzw. okres cooling-off (zamrożenia działalności). Dodatkowo postulowany jest obowiązek powrotu samochodu do bazy raz na cztery tygodnie. Podobny pomysł pojawił się podczas negocjacji w Radzie, ale wówczas upadł.

Przyjęty w grudniu przez Radę Europy mandat zakładał utrzymanie obecnych zasad, dopuszczających po zakończeniu operacji w transporcie międzynarodowym wykonanie trzech przewozów kabotażowych w ciągu siedmiu dni. Aby zapobiec systematycznemu kabotażowi, wprowadzony miałby być 5-dniowy okres cooling-off, zanim dalsze operacje kabotażowe będą mogły być przeprowadzone w tym samym kraju i tym samym pojazdem. (PAP)

Comments are closed.