MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI

Foto: PAP/Jacek Turczyk

Uczestnicy sobotniego Marszu Niepodległości zbierają się na rondzie Dmowskiego w Warszawie.

- Marsz Niepodległości był wielkim świętem Polaków. Przypisywanie temu wydarzeniu jako dominujących elementów, które miały charakter wyłącznie incydentalny jest nieuprawnione - podkreśla MSZ w oświadczeniu. Polskie władze zdecydowanie potępiają poglądy bazujące na ideach rasistowskich - czytamy w oświadczeniu.

Pod hasłem „My chcemy Boga” około 60 tys. osób przeszło ulicami stolicy w Marszu Niepodległości. Manifestacja przebiegła spokojnie. Wcześniej Policja zatrzymała grupę Obywateli RP kontrmanifestujących przy trasie Marszu Niepodległości, zostali oni przewiezieni na komendę.

Oburzenie wśród polityków opozycji wzbudziły niektóre transparenty, które nieśli demonstranci. Widniały na nich hasła: „Biała Europa”, „Wszyscy różni, wszyscy biali”. Niektórzy politycy podkreślali zarazem, że nie można na podstawie kilku takich transparentów oceniać całego Marszu.

Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta powiedział, że nie można nazywać tysięcy polskich patriotów, którzy szli w Marszu, mianem nazistów, dlatego że pojawiło się kilka niedopuszczalnych transparentów.

Jak podkreśliło MSZ, polskie władze zdecydowanie potępiają poglądy bazujące na ideach rasistowskich i antysemickich.

Sobotni Marsz Niepodległości skrytykowało MSZ Izraela. „To marsz niebezpieczny, zorganizowany przez elementy ekstremistyczne, rasistowskie i ksenofobiczne”.

Również w sobotę ulicami Warszawy przeszedł marsz antyfaszystowski. Demonstracja przebiegła bez incydentów. (pap)

 

Comments are closed.