Policja, episkopat i PRE apelują o bezpieczeństwo na drogach

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Rzecznik Komendanta Głównego Policji mł. insp. Mariusz Ciarka (C), rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Paweł Rytel-Andrianik (P) i dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej ks. dr Grzegorz Giemza (L) podczas konferencji prasowej na temat akcji "Nie zabijaj - Chcę żyć!" oraz policyjnej akcji "Znicz 2018", 31 bm. przy Cmentarzu Wojskowym Powązki w Warszawie.

O bezpieczną jazdę i nieprowadzenie samochodów po alkoholu oraz zachowanie ostrożności na cmentarzach zaapelowali przedstawiciele policji, Konferencji Episkopatu Polski i Polskiej Rady Ekumenicznej na briefingu prasowym, który w środę zainaugurował ich wspólną akcję "Znicz".

Briefing prasowy rozpoczynający akcję, w której ramach w środę na drogi ma wyjechać prawie 6 tys. policjantów, odbył się w środę obok cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

Jak powiedział insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji, uroczystość Wszystkich Świętych to jest czas wzmożonej pracy dla wszystkich służb mundurowych, zwłaszcza dla policji.

"Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa nie tylko ruchu drogowego. Pamiętajmy o swoim mieniu i bezpieczeństwie, idąc na cmentarz i na cmentarzu" – zaapelował. Przypomniał, że wyjeżdżając do rodziny, powinniśmy zabezpieczyć mieszkanie przed włamaniem tak, aby "nie kusiło złodziei". Ciarka wyjaśnił, że ruszając w podróż, powinniśmy być wypoczęci. "Należy przygotować pojazdy do podróży i poruszać się tymi pojazdami w sposób rozważny tak, abyśmy wrócili cali i zdrowi" – zaapelował.

Wyjaśnił, że szczególną ostrożność powinni zachować także osoby odwiedzające cmentarze, by uniknąć kradzieży kieszonkowej. "Chodzi o to, żeby nie zostawiać bez dozoru torebek, portfeli i kosztowności. To jest czas, kiedy odnotowujemy nawet o 15 proc. więcej drobnych kradzieży na cmentarzach, gdzie zaabsorbowani sprzątaniem grobów i rozmowami rodzinnymi przy grobie, potrafimy zostawić na chwilę swoją torbę i walizkę bez dozoru. Z takich okazji korzystają grupy złodziei, dlatego bądźmy ostrożni" – prosił Ciarka.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik przedstawił założenia akcji "Nie zabijaj". Wyjaśnił, że piąte przykazanie Dekalogu – nie zabijaj – w języku hebrajskim brzmi dokładnie: "nie morduj". "Nie morduj przez niezachowywanie bezpieczeństwa, nie morduj przez niebezpieczne wyprzedzanie, przez brak uwagi czy nawet przez zagadywanie kierowców. To jest bardzo mocne słowo, bo ono jest troską o każdego człowieka" – podkreślił.

Dodał, że drugim hasłem akcji są słowa: "chcę żyć". "Inne osoby, które są na drodze, chcą żyć. Praktycznie każdy z nas jest na drodze w taki lub inny sposób. Dlatego Kościół katolicki przy okazji tego dnia bardzo serdecznie przypomina piąte przykazanie Dekalogu: +nie zabijaj+" – mówił rzecznik episkopatu. Przytoczył słowa jednego z kierowców, który stwierdził, że lepiej spóźnić się 20 minut niż umrzeć za wcześnie o 20 lat.

"Kwiaty i znicze są wyrazem naszej pamięci. (...) Jeżeli kogoś kochamy i za nim tęsknimy, to tym naszym darem niech będzie modlitwa dla zmarłych, a bezpieczeństwo na drogach – dla żyjących" – zaapelował ks. Rytel-Andrianik.

Dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej ks. Grzegorz Giemza zaznaczył, że przykazanie "nie zabijaj" zachęca do tego, by w trosce o innych postępować dobrze. "Jednak chodzi nie tylko o innych, ale też o nas samych" – podkreślił. Zdaniem ks. Giemzy w czasie szalonego pośpiechu trzeba zadbać o swoje zdrowie i życie. "Pan Bóg nie po to nas tu postawił, abyśmy życie szybko utracili, ale żebyśmy wykonali pewne zadanie" – stwierdził.

Odczytał wspólny apel policji, KEP i PRE "Kierowco nie zabijaj, chcę żyć". Jego autorzy podkreślili, że nieprzestrzeganie przepisów, w tym przekraczanie prędkości i jazda po alkoholu to istotne czynniki wpływające na liczbę wypadków drogowych i ich skutki. "Kościoły Polskiej Rady Ekumenicznej włączają się w tę akcję i zachęcają wszystkich innych ludzi wierzących, a także wszystkich ludzi dobrej woli, aby wesprzeć akcję" – zaznaczył.

W tym roku akcja "Znicz" trwa od środy do niedzieli. W tym czasie na drogi ma wyjechać nawet 5,7 tys. policjantów ruchu drogowego. Największej liczby patroli można się spodziewać na trasach wyjazdowych z największych miast i w pobliżu cmentarzy. (PAP)

Comments are closed.