Ponad 400 interwencji strażaków po wichurach

Foto:pixabay

Przeszło 400 razy interweniowali wielkopolscy strażacy po wichurach i ulewnych deszczach, które w czwartek przeszły nad regionem. Dwie osoby zostały poszkodowane.

Do szpitala w Pile trafił mężczyzna, na którego samochód na trasie Stobno-Pokrzywnica spadło powalone wichurą drzewo. Mężczyzna został zakleszczony w aucie, musieli go wydostać strażacy. Z kolei w Grodzisku Wielkopolskim ranny został mężczyzna prowadzący prace budowlane, na którego przewróciła się ściana. Murarz z obrażeniami również trafił do szpitala.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej straży pożarnej Sławomir Brandt poinformował PAP w piątek, że najwięcej interwencji strażacy podjęli w Poznaniu – ponad 60. Ze skutkami silnych wiatrów walczyło w regionie ponad 2,4 tys. strażaków PSP i OSP.

"Ponad 360 interwencji dotyczyło powalonych drzew i złamanych gałęzi. Uszkodzonych zostało 19 dachów, w 13 przypadkach dotyczyło to budynków mieszkalnych" - powiedział Brandt.

W Niepruszewie strażacy musieli pomóc czterem osobom na dwóch rowerach wodnych w dostaniu się do brzegu. Porywisty wiatr powodował też utrudnienia na drogach i na kolei w regionie. W czwartek w Wielkopolsce na terenie obsługiwanym przez spółkę Enea Operator bez prądu było ponad 30 tys. odbiorców.(PAP, Rafał Pogrzebny)

Comments are closed.