PREMIER MORAWIECKI NA SZCZYCIE UE

Foto: PAP/Marcin Obara

Premier Morawiecki weźmie udział w szczycie unijnym, spotka się też z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem

Przywódcy krajów UE na szczycie, który rozpoczął się w czwartek po godz. 15 w Brukseli, kolejny raz będą się mierzyć się z tematem migracji. Po liście szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska odżył spór między Wschodem i Zachodem w sprawie rozdziału uchodźców.

Zanim jednak dojdzie do tej zaplanowanej na kolację dyskusji, szefowie państw i rządów zainaugurują stałą współpracę strukturalną w dziedzinie obronności PESCO. Zapisały się do niej prawie wszystkie państwa UE z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, Malty i Danii.

"To jest coś, co niezwykle nas interesuje. Chcemy rzeczywiście rozwijać potencjał obronny całej Europy w pełnej kompatybilności, w pełnej zbieżności z NATO, ponieważ uważamy NATO za naszego głównego gwaranta bezpieczeństwa" - mówił szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki, który debiutuje w Brukseli w nowej roli. W ramach PESCO mają być realizowane projekty takie jak np. europejskie dowództwo medyczne, centrum certyfikacji szkoleniowych dla armii czy sieć centrów logistycznych wspierających operacje wojskowe.

Głównym tematem wieczornej dyskusji będzie migracja. Nie zaplanowano podejmowania żadnych decyzji, ale za sprawą Tuska ten przygaszony nieco ostatnio spór odżywa z nową siłą. Przewodniczący Rady Europejskiej w nocie przed szczytem, jaką rozesłał do stolic, zasugerował bowiem rezygnację z koncepcji stałego rozdzielnika uchodźców, do czego Komisja Europejska przekonuje od kilku lat.

W czwartek na szczycie ma się też odbyć dyskusja na temat decyzji USA w sprawie uznania Jerozolimy za stolicę Izraela. Przywódcy unijni mają też dać zielone światło na przedłużenie sankcji wobec Rosji. "Przedłużenie sankcji jest konieczne, nic się nie zmieniło, porozumienie mińskie nie jest przestrzegane" - podkreśliła Grybauskaite.

W piątek szefowie państw i rządów 27 krajów członkowskich bez Wielkiej Brytanii będą rozmawiać o Brexicie i reformach w strefie euro.(Krzysztof Strzępka, skrót redakcji, PAP)

Comments are closed.