Szczecin/ Po wybuchu gazu ciężko ranna kobieta w szpitalu

Foto: PAP/Marcin Bielecki

Strażacy podczas akcji po wybuchu gazu i pożarze w budynku wielorodzinnym przy ul. Gdyńskiej 11 w Szczecinie, nad ranem 19 bm.

Ok. 40-letnia kobieta w stanie ciężkim trafiła do Zachodniopomorskiego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach. To jedyna ofiara wybuchu gazu, który miał miejsce w czwartek rano w budynku mieszkalnym przy ul. Gdyńskiej 11 w Szczecinie.

W kamienicy na szczecińskim Niebuszewie tuż po godz. 5 rano doszło do wybuchu gazu i pożaru. Jedna osoba została ranna, ok. 30 osób zostało ewakuowanych z budynku.

W wyniku zdarzenia uszkodzone zostały trzecia kondygnacja oraz poddasze i dach w klatkach nr 11 i 13 przy ul. Gdyńskiej. Całkowitemu zniszczeniu uległa ściana frontowa oraz tylna, od podwórza na czwartym piętrze.

„Poszkodowana kobieta trafiła do nas w stanie ciężkim, niestabilnym” - powiedział PAP rzecznik prasowy gryfickiego szpitala Łukasz Szyntor. Jak oznajmił, kobieta ma poparzone ok. 60 proc. powierzchni ciała, są to oparzenia drugiego i trzeciego stopnia.

„Pacjentka jest nieprzytomna, niewydolna oddechowo. Obecnie kobieta przebywa w śpiączce farmakologicznej” - dodał Szyntor.

Postępowanie w związku z tym zdarzeniem nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa prokuratury Joanna Biranowska-Sochalska.

„Postępowanie dotyczy przestępstwa, które miało polegać na sprowadzeniu zdarzenia, które zagraża życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów, mającego postać wybuchu gazu lub też gwałtownego wyzwolenia energii” - wyjaśniła. Jak podkreśliła prokurator, postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Przed południem wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski zwołał posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. „Najważniejsze jest teraz zabezpieczenie dachu nad głową dla tych lokatorów, którzy nie mogą wrócić do swoich mieszkań” - powiedział wojewoda, który był na miejscu zdarzenia.

Obecnie trwa akcja zabezpieczenia budynku, która nadzorowana jest przez straż pożarną oraz policję. Władze miasta mają zapewnić mieszkania zastępcze dla ewakuowanych lokatorów kamienicy. Na miejscy pracują inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy mają podjąć decyzje dotyczące dalszych prac związanych z samym budynkiem jak i jego dostępnością. (PAP)

Comments are closed.