Wypadek w kopalni Mysłowice-Wesoła

PAP/Andrzej Grygiel

Dziewięciu górników zostało niegroźnie poszkodowanych w wyniku nocnego wstrząsu w kopalni Mysłowice-Wesoła. Do wypadku doszło 665 m pod ziemią; stało się to przed godz. 3.

"Życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo. Pracownicy mają stłuczenia, zwichnięcia i otarcia. Jeden ma obrażenia głowy i żeber, miał zostać przewieziony do szpitala w Sosnowcu" - powiedział.

Dyspozytor zaznaczył, że to informacje wstępne, przekazane przez służby kopalniane.

Na razie nie wiadomo, jak duże szkody w podziemnych wyrobiskach mógł spowodować wstrząs. Aby to sprawdzić, w rejonie wstrząsu przeprowadzona będzie wizja lokalna. Dojdzie do niej w czwartek lub piątek - gdy tylko pozwolą na to warunki. Z reguły należy odczekać jakiś czas przed wejściem do zagrożonego rejonu z powodu niebezpieczeństwa wystąpienia tzw. wstrząsów wtórnych.

Jeżeli okaże się, że w wyrobiskach nastąpiły deformacje lub innego typu uszkodzenia, wstrząs zostanie zakwalifikowany jako tąpnięcie. Na razie nie ma zgłoszeń o ewentualnych uszkodzeniach na powierzchni, choć nocny wstrząs odczuli mieszkańcy Mysłowic, Sosnowca i Katowic. Ze wstępnych informacji wynika, że wstrząs - choć zaliczany do wysokoenergetycznych - nie należał do tych najsilniejszych, jakie występują w śląskich kopalniach.(PAP)

 

Comments are closed.