Posiedzenie szwedzkiego sądu ws. ekstradycji Polaka – jeszcze w piątek

Jeszcze w piątek ma odbyć się posiedzenie szwedzkiego sądu ws. ekstradycji Macieja J. ps. Jasiek, zatrzymanego w czwartek w Sztokholmie - wynika z informacji PAP, zbliżonych do sprawy. 45-letni Polak był poszukiwany od 2011 r. m.in. za przestępstwa narkotykowe.

Mężczyzna był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Został zatrzymany przez policyjną grupę szybkiego reagowania Noa w czwartek wieczorem na ulicy w dzielnicy Arsta na południu Sztokholmu, gdy wracał z pracy do domu.

"Maciej J. miał na swoim koncie zasądzone przez polskie sądy wyroki za przestępstwa narkotykowe, za co został skazany na 8 lat więzienia, a także za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Został za to skazany na 5,5 roku więzienia" - powiedział w piątek PAP Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji.

Jak dodał, mężczyzna został zwolniony z tymczasowego aresztu; nie stawił się jednak do więzienia, gdzie miał odsiadywać zasądzoną karę.

Na trop "Jaśka" wpadli funkcjonariusze z zespołu poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Z zebranych przez nich informacji wynikało, że może przebywać w Szwecji. Obserwacja mężczyzny w Sztokholmie i okolicach trwała kilka dni.

"Na miejsce pojechali polscy policjanci, którzy wspierali szwedzkie służby w prowadzeniu czynności operacyjnych" - powiedział Rzeczkowski.

J. zmienił wygląd, zapuścił włosy i brodę. Pracował w firmie remontowo-budowlanej. "Był bardzo ostrożny i się ukrywał. Posługiwał się podrobionym polskim dokumentem tożsamości na inną osobę" - powiedział Rzeczkowski.

Jak donosi szwedzki dziennik "Aftonbladet" w piątkowym wydaniu, Maciej J. kierował w Polsce grupą przestępczą, która od 2003 roku produkowała i przemycała do innych krajów Europy duże ilości amfetaminy.(PAP)

Comments are closed.