Prasa niemiecka komentuje wynik wyborów w Polsce: przewidywalne zwycięstwo PiS

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” komentując w poniedziałek wyniki wyborów w Polsce podkreśla, że ich wynik był przewidywalny. Tak bardzo, że zwycięski PiS prawie się nie cieszył – uważa magazyn.

„Wygrana była tak przewidywalna, że zwycięzca wydawał się ledwo cieszyć” – stwierdza lewicowo-liberalny tygodnik z Hamburga na swojej stronie internetowej.

Warszawa, 13.10.2019. PAP/Radek Pietruszka

Pewnym zaskoczeniem była jedynie wysoka frekwencja wyborcza – 61 proc. „W wielu krajach jest tak, że wysoka frekwencja raczej szkodzi partiom prawicowo-populistycznym. W przypadki PiS jest inaczej. Wyborcy ugrupowania, to nie elektorat protestu. Głosują oni na program, który został zręcznie przyrządzony przez Jarosława Kaczyńskiego i jego strategów” – uważa najpoczytniejszy magazyn opinii w RFN.

Tłumaczy on, że z jednej strony program partii zawiera „typowe nacjonalistyczne” obietnice bezpieczeństwa: obrony przed migrantami, homoseksualistami, Brukselą, elitą i jej sprzymierzeńcami. Z drugiej, zobowiązuje się do zapewnienia bezpieczeństwa socjalnego: świadczenia na dzieci, dopłaty dla rolników, 13. emerytura, wyższa płaca minimalna.

„Tym samym, partia ostentacyjnie odwraca się od neoliberalnego ducha czasu, który towarzyszył niemal wszystkim europejskim krajom w okresie transformacji” – orzeka „Spiegel”.

Według magazynu, nie chodzi w tym jednak wcale o walkę z prawdziwą biedą. Po przełomie większość Polaków stała się bogatsza. Wielu jednak mniej, niż beneficjenci z wielkich miast. PiS zrywa z chłodem neoliberalizmu, który mniej uposażonym mówił, że sami są sobie winni – komentuje tygodnik.

„Liberalna Koalicja Obywatelska nie potrafiła niczego przeciwstawić maszynie wyborczej PiS-u: żadnego jasnego programu, żadnego charyzmatycznego lidera, żadnych chwytliwych haseł. Jarosław Kaczyński powinien właściwie bardziej się martwić o konkurencję po prawej stronie” – puentuje „Spiegel” wskazując na Konfederację.

Z Berlina Artur Ciechanowicz (PAP), foto: Jacek Delmanowicz