Silny wiatr nad Polską

2 tys. 250 interwencji przeprowadzili strażacy od niedzieli do poniedziałku rano, usuwając skutki silnego wiatru – poinformował PAP rzecznik KG PSP st. bryg. Paweł Frątczak. Według danych RCB bez prądu pozostaje około 76 tys. odbiorców. Najtrudniejsza sytuacja jest na południu kraju.

Przemyśœl, 24.02.2020. Krzyż strącony przez wichurę ze szczytu wieży kościoła księży Salezjanów w Przemyœlu, 24 bm. Spadający krzyż zahaczył się przytwierdzoną do niego linke piorunochronu o jeden z elementów konstrukcji i zawisł na niej Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Strażacy w niedzielę do skutków wichury wyjeżdżali ponad 1780 razy, najczęściej na Dolnym Śląsku – 475 razy, na Śląsku – 285 oraz w Opolskiem – 197 razy. Od północy do godz. 5 rano w poniedziałek przeprowadzili 468 interwencji, z czego 134 na Śląsku, 115 w Małopolsce i 55 na Podkarpaciu.

Wskutek silnego wiatru pięć osób zostało rannych. W dwóch przypadkach na Dolnym Śląsku wiatr przewrócił drzewo na samochód, raniąc przemieszczające się nim osoby. Ranny został także strażak przy zabezpieczaniu uszkodzonego dachu w Wieruszowie.

Łącznie Straż Pożarna interweniowała 2 250 razy. Wiatr uszkodził 311 budynków, w tym 192 mieszkalne. Do akcji wyjeżdżało ponad 13 tys. strażaków – ponad 10,5 tys. w niedzielę, a w nocy ponad 2,5 tys.

Jak poinformował na Twitterze zastępca dyrektora Rządowego Biura Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz, w całym kraju bez prądu pozostaje około 76 tys. odbiorców. Najwięcej w woj. małopolskim – około 18 tys., podkarpackim – 14 tys. oraz śląskim – 10,5 tys. W Lubelskiem, w Łódzkiem i Świętokrzyskiem dostaw energii pozbawionych jest ponad 8 tys. gospodarstw, na Dolnym Śląsku – 4,5 tys., a w Wielkopolsce – 2,8 tys.

W czterech województwach obowiązują wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzeżenia drugiego stopnia przed silnym wiatrem. Do godz. 8 alerty są ważne w woj. świętokrzyskim i w woj. małopolskim, a do godz. 9 – na południu woj. lubelskiego i w woj. podkarpackim.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska