Strzeż karty płatniczej, jak oka w głowie

Foto: Fotolia/Kurier/PAP

W razie utraty karty płatniczej trzeba natychmiast zastrzec ją w banku, a fakt ewentualnej kradzieży zgłosić do najbliższej jednostki policji.

Skradzione karty płatnicze i inne nasze dokumenty mogą być wykorzystane np. do wyłudzenia pożyczki, wynajęcia mieszkania lub pokoju hotelowego, kradzieży lub wypożyczenia samochodu lub innych przedmiotów, założenia fikcyjnych firm w celu wyłudzenia kredytów lub zwrotu podatków.

Niebezpieczeństwo rośnie wraz z rosnącą popularnością płatności bezgotówkowych.

Do największych błędów użytkowników kart płatniczych należą: noszenie kart w portfelu z pieniędzmi (64 proc. mężczyzn, 67 proc, kobiet), noszenie ze sobą wszystkich kart płatniczych, bez względu na to, czy są potrzebne (56 proc. mężczyzn, 57 proc, kobiet), noszenie przy sobie zapisanego PIN do karty (12 proc. mężczyzn, 19 proc. kobiet), brak dbałości o to, by wpisywać PIN w taki sposób, by nie zobaczyły go inne osoby (po 29 proc. mężczyzn i kobiet).

Do największych zagrożeń, związanych z korzystaniem z kart płatniczych należą: udostępnianie karty i kodu PIN osobom trzecim, nakłanianie do odwiedzania fałszywej strony internetowej (phishing), przekierowywanie na sfałszowane strony banków (pharming), posługiwanie się kartami skradzionymi lub zagubionymi, zakupy na odległość z wykorzystaniem cudzej karty, klonowanie kart z bankomatów.

Są też zagrożenia mało prawdopodobne, np. legenda o przechwytywaniu danych z kart w środkach komunikacji. To prawda, że niektóre telefony komórkowe mogą odbierać i przesyłać dane przy użyciu komunikacja bliskiego zasięgu. Teoretycznie można by je wykorzystać w celu obciążenia karty płatniczej ofiary. Praktycznie jest to jednak niewykonalne, bo jedno urządzenie pośredniczące musiałoby się znaleźć (np. w tramwaju) blisko karty ofiary dla ściągnięcia danych, a drugie urządzenie w tym samym czasie przyłożone do terminala płatniczego.

Pamiętajmy więc, żeby nie nosić ze sobą wszystkich kart płatniczych zgromadzonych jednym pliku w portfelu z pieniędzmi , na dodatek w towarzystwie wypisanych w sposób widoczny dla osób postronnych numerów PIN. I najważniejsze: nie zwlekajmy z zastrzeżeniem w banku utraconej karty płatniczej. Adwokat (PAP, skrót redakcji)