Wytyczne KE: unikać religijnych odniesień wobec świąt Bożego Narodzenia!

Wiceprzewodnicząca KE Helena Dalli opracowała zalecenia dot. “komunikacji inkluzywnej”, w których zachęcała m.in. pracowników Komisji do unikania wszelkich religijnych odniesień wobec świąt Bożego Narodzenia. Po tym, jak o sprawie poinformował, wzbudzając falę kontrowersji, jeden z włoskich dzienników, wytyczne zostały wycofane.

Foto: Pixabay

O całej sprawie jako pierwszy poinformował w niedzielę włoski prawicowy dziennik “Il Gioronale”. Autentyczność doniesień potwierdziła natomiast we wtorek zarówno sama Helena Dalli, jak i rzecznik KE Eric Mamer.

Z cytowanego przez włoski tabloid dokumentu KE wynika, że wytyczne powstały w celu “odzwierciedlania różnorodności” i zwalczania “głęboko zakorzenionych stereotypów w zachowaniach indywidualnych i zbiorowych”.

Zgodnie z zamysłem Dalli miałoby to zostać osiągnięte poprzez stosowanie konkretnych zaleceń, które zostały wyszczególnione w załączonej tabelce.

Wśród wyrażeń uznanych przez wiceszefową KE za “nieinkluzywne” jest np. zdanie: “Boże Narodzenie może być stresujące”. Zamiast niego należy mówić: “Okres świąteczny może być stresujący”.

Niemile widziane, przez pochodzącą z Malty polityk, są też angielskie zwroty “Miss” (oznaczający kobietę niezamężną) czy “Mrs” (oznaczający mężatkę) oraz francuski “Mesdames et Messieurs” (Panie i Panowie). Chyba że adresaci wyraziliby zgodę na ich użycie.

“Il Giornale” informuje również, że wiceszefowa KE zaleciła systematyczne zastępowanie – tam, gdzie to możliwe – imion o rodowodzie chrześcijańskim bardziej kosmopolitycznymi odpowiednikami, by zamiast “Marie (Maria) i Jean (Jan) są parą międzynarodową” używać “Malika i Jules (Juliusz) są parą międzynarodową”.

Publikacja informacji o wytycznych wywołała falę szyderstw we włoskich mediach społecznościowych ze strony tamtejszych polityków.

“Marie, matka. Jean, ojciec. Niech żyje Boże Narodzenie. Mam nadzieję, że w Europie nikt się nie obrazi…” – ironizował Matteo Salvini, szef prawicowej Ligi i były wicepremier, dodając, że działania Komisji Europejskiej to “szaleństwo”.

Z kolei Giorgia Meloni, stojąca na czele ugrupowania Fratelli d’Italia (Bracia Włosi) oceniła, że “w imię ślepej ideologii kultura narodów (europejskich) jest tłumiona. Nasza historia i nasza tożsamość nie są do wymazania, lecz mają być szanowane”.

We wtorek Helena Dalli wydała oświadczenie, informując o wycofaniu wytycznych. Dodała jednak, że już pracuje nad ich nową wersją.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP), Foto Pixabay, Jerzy Górecki