Porwanie w Poznaniu

Fot. Depositphotos

Właściciel poznańskiej firmy został ocalony przez policję po kilku godzinach od uprowadzenia. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu zrealizowali akcję na stacji paliw w okolicach miasta. Trzech podejrzanych może otrzymać karę do 10 lat więzienia za porwanie i wymuszenie rozbójnicze.

19 sierpnia policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu oraz z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto rozpoczęli poszukiwania właściciela jednej z lokalnych firm usługowych, który został porwany ze swojego biura. Po kilku godzinach intensywnej pracy, obejmującej przegląd nagrań z kamer monitoringu oraz działania terenowe, funkcjonariusze natrafili na wskazówki prowadzące ich do miejscowości niedaleko Poznania.

– Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce, gdzie podczas patrolu dostrzegli poszukiwany samochód marki Skoda na stacji paliw. Wewnątrz pojazdu znajdował się porwany właściciel. Dzięki szybkiej reakcji, funkcjonariusze zdołali zatrzymać na miejscu dwóch sprawców – relacjonuje Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.

Okazało się, że jeden z zatrzymanych był klientem porwanego przedsiębiorcy. Trzeci podejrzany został aresztowany dwie godziny później w innym miejscu przez zespół operacyjny.

– Wszystkie dowody zgromadzone na miejscu zdarzenia, a także zeznania świadków oraz nagrania z monitoringu, zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej Poznań Nowe Miasto. Na tej podstawie postawiono podejrzanym zarzuty uprowadzenia i wymuszenia rozbójniczego – dodał Andrzej Borowiak.

Informacje o zdarzeniu policja udostępniła mediom dopiero po kilku dniach. Sprawcom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a sąd, na wniosek policji i prokuratury, zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

gloswielkopolski.pl

Nocny pociąg z Łodzi do Berlina bez kuszetek. Powód? Brak zgody strony niemieckiej

Straż miejska pod lupą. Toruń i Bydgoszcz w ogólnopolskim rankingu daleko od czołówki

Najgroźniejsze oszustwo w sieci. Ekspert: Polacy tracą przez nie ogromne pieniądze

Tańsze paliwo tuż za granicą. Mieszkańcy Podhala tankują już na Słowacji

Planszówkowe święto w Poznaniu. Grajkon 2026 zaprasza na darmowe testowanie gier

Dlaczego koty wydają się obojętne? Badanie pokazuje, że wielu opiekunów źle odczytuje ich zachowanie

Paulini ostrzegają przed fałszywymi „lekami z Jasnej Góry”. To próba wyłudzenia pieniędzy

Ledwo wyszedł, a już wraca za kraty. 35-latek podejrzany o kolejne włamanie

Zderzenie cysterny z autokarem w Posiadałach. Sześć osób poszkodowanych, w akcji śmigłowce LPR

Dramatyczne chwile na Rysach. Turysta runął w dół stromego żlebu

Makabryczne znalezisko na Dolnym Śląsku. Tuż przy ogrodzeniu odkryto szczątki dwóch osób

Bardzo intensywny weekend ratowników z Chełma. Interwencje po porażeniu prądem, upadku z konia i wypadkach

Spalał odpady na ognisku w gdańskiej Matarni. Interweniowała straż miejska

Nowoczesny tramwaj dotarł do Katowic. To pierwszy z dziesięciu nowych pojazdów

Zakończone poszukiwania w Rawie Mazowieckiej. Odnaleziono zaginioną 16-latkę

Koniec sezonu narciarskiego coraz bliżej. Pierwsze ośrodki już zamykają stoki

Najpierw prawie 18 stopni, potem gwałtowne ochłodzenie. Nad Polskę nadciąga pogodowa huśtawka

Tragedia w Zielonej Górze. Balon rozbił się w centrum miasta, nie żyje 28-letnia pilotka

Skandal po meczu w Łodzi. Stadion zniszczony przez kibiców gości

Nazistowskie plakaty w bagażu pasażera. Podróż do Polski zakończyła się deportacją

Przełomowa operacja w Chorzowie. Nastolatce wydłużono nogę o 15 centymetrów

Złodziej zatrzymany w Łodzi. Policja odzyskała samochód wart 120 tys. zł

Ceny paliw mocno w górę. Diesel najdroższy od trzech lat

Lekarze ostrzegają: mimo spadku zachorowań wciąż rośnie liczba zgonów

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Samochód wjechał na chodnik i potrącił trzy kobiety

Palenie gałęzi na własnej działce. Sprawdź, jakie kary grożą za łamanie przepisów

Nowe święto w Polsce. Prezydent podpisał ustawę

Zwabiła byłego partnera w pułapkę. Dwóch mężczyzn ugodzonych nożem w Skawinie

Opóźniony albo anulowany lot? Pasażer może odzyskać nawet 600 euro. Wielu podróżnych nie zna swoich praw