Reklama Opyd22

Festiwal Wisły

PAP/Tytus Żmijewski
Parada statków i łodzi biorących udział w największym w Polsce zlocie tradycyjnych jednostek w ramach Festiwalu Wisły 2022 we Włocławku.

Flisacy i wikingowie pływający rzeką w ramach Festiwalu Wisły uczą kolejne pokolenia historii. Ukazują jej dorobek, przypominają o złotych czasach transportu rzecznego, a także oswajają ludzi z wodą. Edukują przez namacalny kontakt z drewnianymi łodziami.

Wszyscy pływający rzeką podczas festiwalu na tradycyjnych łodziach, które dopłynęły do woj. kujawsko-pomorskiego z całego kraju, podkreślają, że nie sposób odmówić pasji organizatorom wydarzenia.

“Rekonstruujemy to co widać za nami, czyli wczesne średniowiecze, a zasadniczo Skandynawię — Danię, Norwegię. My zajmujemy się bardziej wschodnią Rusią. Osoby zajmujące się taką rekonstrukcją pływają tutaj na swoich krypkach (duża otwarta łódź o płaskim dnie) na ludowo. Tylko żagiel, tylko wiosła. Tak jak to drzewiej (dawniej) bywało. Głupio byłoby inaczej” – powiedział w rozmowie Kayman Waaldmarson pływający Freyą Drugą.

Przyznał, że osób pasjonujących się historią wikingów i “bawiących się” w tego rodzaju rekonstrukcje jest czasami więcej, a czasami mniej.

“Robię to od 17 lat. Wspominałem wcześniej niejakiego Jarmeryka. On zajmował się tym od lat pięćdziesięciu i był historią, jednym z pierwszych wikingów w tym kraju, o ile nie pierwszym. Moda na wikingów jednak przybywa, wybywa. Czasami jakiś serial spowoduje większe zainteresowanie. I to tak ciągnie — raz w jedną, raz w drugą stronę. My jesteśmy nieustająco zainteresowani tym co robimy. Nie ulegamy modzie” – wyjaśnił.

Kayman parę razy był w Norwegii — często autostopem, ale też motocyklem. Przyznaje, że północ cały czas go ciągnie.

Zapytany, ilu potrzeba silnych mężczyzn, aby rozbujać tak dużą drewnianą łódź, wskazał, że nie muszą to być mężczyźni.

“Mogą to być kobiety. Dla nas nie stanowi to problemu. W tym przypadku jest to 10 osób plus sternik, ale na regaty, a jest to najszybsza łódź w Polsce w tym momencie, bo wygrała z długim Morągiem, zakładamy dodatkową dulkę i wtedy mamy sześciu wioślarzy z burty, czyli dwanaście sztuk. Ja jestem sternikiem, czyli trzynastym wojownikiem na pokładzie” – podkreślił.

Są jednak na festiwalu osoby, które pływają znacznie mniejszymi łodziami — różnego typu. Wszystkich łączy to, że gdy już pokochali rzekę, to nie wyobrażają sobie bez niej życia.

Flisacy, żeglarze, wioślarze i wikingowie są nadal we Włocławku. Sobota jest drugim dniem tegorocznej edycji Festiwalu Wisły. W niedzielę i poniedziałek toruńska odsłona największego w tej części Europy zlotu tradycyjnych łodzi rzecznych. (PAP)

Premier: bezpieczeństwo Polski bierze się ze stabilnego zarządzania finansami publicznymi

Kolejka Parkowa Maltanka kończy sezon 2022

Live Nation Polska i Tauron Arena odwołały koncert Rogera Watersa

Zderzeniu auta osobowego z ciągnikiem w Skotnikach

Zbezczeszczono głaz upamiętniający Jana Pawła II

Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi

Obchody Dnia Pamięci Więźniów Obozu w Pruszkowie

W gdańskim zoo urodziło się pięć gepardów grzywiastych

Otwarto wystawę plenerową fotografii Berla Hennera

Baltic Pipe – system przesyłowy za ponad 1,6 mld euro

Tatry – zimowe warunki turystyczne; zagrożenie lawinowe

Zmarł Franciszek Pieczka, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów

Prezydent wręczył Ordery Orła Białego założycielom i działaczom KOR

PGNiG: dostawy gazu na cały sezon grzewczy 2022/23 zabezpieczone

Wypadek z udziałem spadochroniarzy – jeden nie żyje

Szef MON powołał nowych oficerów na stanowiska kierownicze w DGRSZ i Sztabie Generalnym

Wybuch w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej

Puchar Świata FIFA zawitał do Polski

Śmiertelny wypadek w pobliżu Trzebiszewa

14 mln zł na odnowienie życia w Odrze i jej zarybienie