
Nastolatki coraz częściej skarżą się na bóle karku, szyi, a także mrowienie i drętwienie dłoni. Podobne problemy dotykają również osoby dorosłe, nawet o kilkanaście czy kilkadziesiąt lat starsze. Jedną z przyczyn może być wielogodzinne korzystanie ze smartfonów i komputerów. Lekarze mówią w tym kontekście o tzw. „smartfonowym karku”.
Problem zaczyna dotyczyć coraz młodszych
Po zakończeniu wakacji lekarze obserwują większą liczbę pacjentów zgłaszających dolegliwości związane z odcinkiem szyjnym kręgosłupa. Ma to związek zarówno z powrotem dorosłych do pracy przy biurkach, jak i dzieci oraz młodzieży do szkoły i nauki.
– Jeszcze kilkanaście lat temu większość pacjentów z przewlekłymi zmianami w odcinku szyjnym kręgosłupa miała ponad pięćdziesiąt lat. Dzisiaj coraz częściej są to osoby po trzydziestce, a nawet młodsi pacjenci – mówi lekarz Artur Kusak, szef zespołu radiologów Centrów Medycznych Medyceusz w Łodzi. – Zmiana stylu życia powoduje, że zmieniają się również problemy zdrowotne naszych pacjentów.
Godziny przed ekranem przeciążają szyję
Smartfon, laptop czy komputer stały się nieodłącznym elementem codzienności. Wiele osób spędza przed ekranami od kilku do nawet kilkunastu godzin dziennie. Problem pojawia się wtedy, gdy przez długi czas głowa pozostaje pochylona, a szyja znajduje się w nienaturalnej pozycji.
W wyprostowanej pozycji kręgosłup szyjny jest przystosowany do podtrzymywania ciężaru głowy. Kiedy jednak pochylamy ją nad telefonem, obciążenie działające na poszczególne struktury zwiększa się kilkukrotnie.
– Nasz kręgosłup został zaprojektowany do ruchu, a nie do wielogodzinnego pozostawania w jednej pozycji – podkreśla doktor Kusak. – Problemem nie jest samo korzystanie ze smartfona, ale czas, jaki z nim spędzamy, oraz sposób, w jaki to robimy. Jeśli kilka godzin dziennie spędzamy z głową pochyloną nad ekranem, to dochodzi do przewlekłego przeciążenia mięśni, więzadeł i stawów szyi.
Szczególną uwagę na prawidłową postawę powinni zwracać rodzice dzieci i nastolatków. Ich układ ruchu wciąż się rozwija, dlatego długotrwałe przeciążenia mogą mieć konsekwencje również w późniejszym czasie.
– Długotrwałe utrzymywanie nieprawidłowej postawy może prowadzić do przeciążeń, które z czasem utrwalają się i wpływają na funkcjonowanie całego układu ruchu – przestrzega Artur Kusak.
Drętwienie rąk powinno być sygnałem ostrzegawczym
Jednym z pierwszych objawów przeciążenia może być napięcie mięśni karku. Z czasem dolegliwości mogą się nasilać i obejmować kolejne obszary.
Wśród możliwych objawów wymienia się:
- ból promieniujący do barków,
- ograniczenie ruchomości szyi,
- bóle głowy,
- mrowienie i drętwienie palców,
- osłabienie siły rąk,
- zawroty głowy.
Dolegliwości często pojawiają się lub nasilają po wielu godzinach spędzonych przy komputerze albo telefonie. Nie zawsze oznacza to poważną chorobę, ale utrzymującego się bólu czy zaburzeń czucia nie powinno się ignorować.
– Jeżeli ból utrzymuje się przez wiele tygodni, nasila się mimo leczenia, pojawia się drętwienie kończyn, osłabienie siły mięśniowej albo zaburzenia czucia, konieczna jest konsultacja lekarska – wyjaśnia radiolog.
W takich przypadkach lekarz, w zależności od obrazu klinicznego, może zdecydować o wykonaniu rezonansu magnetycznego odcinka szyjnego kręgosłupa. Badanie umożliwia dokładną ocenę m.in. krążków międzykręgowych, rdzenia kręgowego oraz struktur nerwowych.
Rezonans nie zawsze jest potrzebny
RTG i rezonans magnetyczny nie są badaniami, które dostarczają takich samych informacji. Zdjęcie rentgenowskie pozwala przede wszystkim ocenić struktury kostne. Rezonans daje natomiast możliwość dokładniejszego zobrazowania również tkanek miękkich, krążków międzykręgowych, rdzenia kręgowego i korzeni nerwowych.
– Z tych powodów rezonans jest jednym z podstawowych badań wykorzystywanych przy podejrzeniu przepukliny krążka międzykręgowego, ucisku na korzenie nerwowe czy zmian zwyrodnieniowych powodujących objawy neurologiczne – wyjaśnia Artur Kusak. – O wykonaniu badania zawsze decyduje lekarz prowadzący na podstawie objawów zgłaszanych przez pacjenta.
Kilka prostych nawyków może pomóc
Specjaliści podkreślają, że wielu problemom związanym z przeciążeniem szyi można zapobiegać. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim regularna zmiana pozycji i unikanie wielogodzinnego pozostawania bez ruchu.
Podczas pracy przy komputerze warto robić krótkie przerwy, a korzystając ze smartfona, trzymać go na wysokości wzroku, zamiast stale pochylać głowę. Pomocna jest również codzienna aktywność fizyczna i odpowiednio przygotowane stanowisko pracy.
Jak zmniejszyć ryzyko bólu karku?
- trzymaj telefon na wysokości oczu,
- rób około 5-minutową przerwę po każdej godzinie pracy,
- możliwie często zmieniaj pozycję ciała,
- zadbaj o ergonomiczne stanowisko pracy,
- wykonuj codziennie proste ćwiczenia rozciągające szyję i barki,
- ogranicz wielogodzinne korzystanie ze smartfona po pracy,
- jeśli ból nie ustępuje, promieniuje do rąk albo pojawia się drętwienie, skonsultuj się z lekarzem.
dzienniklodzki.pl

