Wypadek w zakładzie w Wonieściu. 67-latek wpadł do kanału technologicznego i zmarł

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

Do tragicznego wypadku doszło w jednym z zakładów w Wonieściu w powiecie kościańskim. 67-letni mężczyzna podczas pracy wpadł do kanału technologicznego. Był nieprzytomny, ale początkowo miał zachowane funkcje życiowe. Mimo szybkiej akcji ratunkowej i pomocy medycznej jego życia nie udało się uratować.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 sierpnia, przed godziną 7. Na teren zakładu natychmiast skierowano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Kościanie oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pojawił się również zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Strażacy musieli zejść do kanału

Po przybyciu służb okazało się, że poszkodowany znajduje się wewnątrz kanału technologicznego. Mężczyzna był nieprzytomny, jednak zachowywał funkcje życiowe.

Strażacy zeszli do niego po drabinie i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy. Jednocześnie przygotowywano bezpieczną drogę ewakuacji 67-latka.

– Strażacy zeszli po drabinie do poszkodowanego i udzielili mu pierwszej pomocy. Mężczyzna był nieprzytomny, ale z zachowanymi funkcjami życiowymi. Równolegle przygotowano stanowisko i przy pomocy sprzętu do ratownictwa wysokościowego ewakuowano poszkodowanego na zewnątrz – przekazał portalowi koscianiak.pl Dawid Kryś, oficer prasowy PSP w Kościanie.

Do wydobycia mężczyzny wykorzystano specjalistyczny sprzęt przeznaczony do ratownictwa wysokościowego.

Na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR

Po wydostaniu 67-latka z kanału został on przekazany ratownikom medycznym. Na miejscu pojawił się również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy zabezpieczyli jego lądowanie oraz późniejszy start.

Ostatecznie lekarz zdecydował, że poszkodowany zostanie przetransportowany do szpitala karetką. Mężczyzna trafił do placówki medycznej w Lesznie.

Niestety, jego stan okazał się bardzo poważny. Pomimo podjętych działań ratunkowych i dalszej pomocy medycznej 67-latek zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas wypadku.

Policja i PIP wyjaśniają okoliczności

Dokładne okoliczności tragedii są obecnie wyjaśniane. Sprawą zajmuje się policja, a o wypadku poinformowano również Państwową Inspekcję Pracy.

Na ten moment nie wiadomo, w jaki sposób dokładnie mężczyzna znalazł się w kanale technologicznym ani co bezpośrednio doprowadziło do wypadku. Te kwestie mają zostać ustalone w toku prowadzonego postępowania.

Wiadomo, że do zdarzenia doszło podczas wykonywania pracy, a akcja ratunkowa wymagała zastosowania specjalistycznego sprzętu. Mimo wysiłku wielu służb życia 67-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

goniec.pl