Gliński – Trzaskowski to “produkt marketingowy”

Prezydent Andrzej Duda jest wiarygodny faktami i swoimi dokonaniami; Rafał Trzaskowski to “produkt marketingowy”, nie bardzo wiemy, jakie ma poglądy, bo co chwilę je zmienia – powiedział w piątek wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

Wicepremier Gliński pytany na antenie Polskiego Radia 24, co się może się wydarzyć na ostatniej prostej w kampanii wyborczej, odpowiedział: “myślę, że będzie dalej dzisiaj intensywny dzień kampanijny, obaj kandydaci będą przekonywali do siebie wyborców, ja wierzę w Andrzeja Dudę, w jego energię, więc myślę, że będzie dobry, energiczny dzień, podsumowujący ciężką, 5-letnią pracę, bo to jest najważniejsze”.

Podkreślił, że “to nie jest tylko kampania ostatnich miesięcy, ale to jest ciężka praca i po tej pracy będą ludzie oceniali i wybierali polskiego prezydenta”.

Minister kultury zaapelował do wyborców PiS oraz wszystkich Polaków o “odpowiedzialność i mobilizację”. Jak mówił, “my wszyscy musimy pamiętać, że ten wybór jest bardzo ważny, to jest wybór cywilizacyjny w jakimś sensie”.

“Albo Polska będzie miała szansę na dynamiczny, ambitny rozwój dalej, i rząd z panem prezydentem będzie wprowadzał kolejne reformy; w tej chwili będziemy na pewno robili wielką reformę gospodarczą, wielki rozwój gospodarczy, który jest zaplanowany tak, żeby szybko wyjść z kryzysu pandemicznego i rozwijać Polskę (…), ale do tego jest potrzebna kontynuacja i ciężka, spokojna praca, a nie jakieś niesprawdzone pomysły, jakiś produkt marketingowy, kolejny zresztą, bo ta druga strona ciągle nam prezentuje jakieś tego typu podróbki” – mówił Gliński.

“My nie bardzo wiemy, jakie poglądy ma ten drugi kandydat, bo co chwila je zmienia, natomiast mamy po drugiej stronie kandydata wiarygodnego faktami i swoimi dokonaniami” – zaznaczył.

Wicepremier Gliński wskazał, że “wyczuwa straszliwą, niebywałą hipokryzję, obłudę tamtej strony, gdy oni mówią o wspólnocie, niszczą tę wspólnotę przemysłem pogardy od bardzo dawna, takimi metodami odczłowieczania przeciwnika, agresją”. “Widzimy, co pan Sławomir Nitras wyprawia, co pani Agnieszka Pomaska wyprawia. Ich zachowanie także w Sejmie można było obserwować przez ostatnie lata. Ale to się zaczęło niestety od czasów Lecha Kaczyńskiego, tym bardziej szczytem obłudy jest powoływanie się na Lecha Kaczyńskiego przez tego kandydata” – wskazał.

Ocenił, że Trzaskowski to jest “produkt marketingu politycznego, jest zaprzeczeniem tego, co mówi”. “Jeżeli on opowiada, że on będzie uczestniczył w Marszach Niepodległości, czy że będzie wprowadzał ulicę Lecha Kaczyńskiego, gdy ją właśnie skasował, to to już jest kompletnie niewiarygodne, a jeszcze dzisiaj kończy swoją kampanię ten kandydat na Śląsku, to ja przypominam, że to jego rząd strzelał do górników, całkiem niedawno” – mówił.

Polityk wskazał, że trzeba mieć w sobie “duże poczucie hucpy, żeby jechać teraz na Śląsk do górników”. “Zresztą on już tam był, opowiadał, że będzie bronił Śląska, tylko że to jego rząd strzelał do polskich górników” – dodał.

Pytany, czy ludzie to “kupują”, odpowiedział: “myślę, że większość Polaków nie +kupuje+, dlatego przegrają te wybory, bo Polacy nie są już naiwni, nie można już nimi manipulować do tego stopnia, tak bardzo bezczelnie, stosując różne triki socjotechniczne, marketingowe”. (PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska, foto: PAP/Rafał Guz