Ukraiński Antonov An-225 startuje do walki z koronawirusem

Największy samolot transportowy świata – ukraiński Antonow An-225 Mrija – rozpoczął walkę z koronawirusem – pisze gazeta “Ukraina Mołoda” w artykule zatytułowanym “Mrija zmartwychwstała”. Gazeta zaznacza, że przylot samolotu do Warszawy wywołał w Polsce olbrzymie zainteresowanie.

“Ukraina Mołoda” informuje, że ukraiński Antonov An-225 będzie obecnie latał “po całym świecie prawie bez przerwy”. Już 22 kwietnia Mrija przetransportuje ładunek humanitarny na Ukrainę – dodano.

Zaznaczono, że Mrija pozostaje największym samolotem transportowym świata. Według gazety “w Polsce panuje prawdziwa ekscytacja nie tylko z powodu przybycia tak ważnego ładunku ratunkowego z Chin, ale też (panuje) wielkie zainteresowanie” samym samolotem.

O tym, że przylot Mriji do Warszawy wywołał w Polsce duże zainteresowanie, powiedział też agencji Ukrinform ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca. Dyplomata podkreślił, że Polska jest pierwszym z krajów UE i NATO, do którego Mrija przetransportowała ładunek z Chin. Następne mają być Niemcy i Czechy – dodał.

Media, m.in. agencje Ukrinform i Gławkom, cytują komunikat ukraińskiego przedsiębiorstwa Antonow Airlines, w którym podano, że samolot przetransportował do Polski “rekordowy” pod względem objętości ładunek medyczny.

Ukraiński Antonow An-225 Mrija, który wylądował we wtorek w Warszawie, przywiózł do Polski środki do walki z koronawirusem – m.in. ponad 1 mln maseczek typu FFP2, ponad 200 tysięcy kombinezonów ochronnych oraz ok. 250 tysięcy przyłbic. Transport na zlecenie KPRM przygotowały KGHM Polska Miedź i Grupa Lotos.

An-225 Mrija ma ponad 84 metry długości, napędzany jest sześcioma silnikami odrzutowymi. Został wyprodukowany tylko w jednym egzemplarzu. Maszyna została zaprojektowana w biurze konstrukcyjnym Antonova jeszcze w czasach ZSRR. Prototyp, stworzony w zakładach Antonova w Kijowie, miał swój pierwszy lot w 1988 roku. Samolot zaprojektowano, by mógł transportować wahadłowiec kosmiczny Buran (radziecki odpowiednik amerykańskich promów kosmicznych). Po upadku ZSRR zaniechano jednak programu Buran. I olbrzymi transportowiec trafił do hangaru. Zdemontowano mu nawet silniki. Następnie, gdy pojawiło się zapotrzebowanie rynkowe na duże i ciężkie transporty, ukraińskiemu samolotowi przywrócono zdolność operacyjną.

Obecnie An-225 Mrija należy do Antonov Airlines – ukraińskiej firmy specjalizującej się w transporcie ładunków cargo.

Maksymalna prędkość ukraińskiego An-225 to 850 km/h. Samolot obsługuje 6 członków załogi. Maksymalnie może zatankować 300 ton paliwa (w ciągu godziny spala 18 ton). Zasięg maksymalny to 15 400 km. Na swój pokład może zabrać 250 ton ładunku.

Lądowanie ukraińskiego giganta w Warszawie było trzecią wizytą An-225 w Polsce. Wcześniej maszyna lądowała w Poznaniu w 2003 roku i w Katowicach w 2005 roku. Za każdym razem jej przylot wzbudzał ogromne zainteresowanie.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP, foto: PAP/Leszek Szymański )