Policjanci z drogówki pomogli 26-latkowi, który siekierą zranił się w stopę

Piotr Drabik/Wikimedia Commons

26-latek zranił się w stopę przy rąbaniu drewna. Wsiadł w samochód, licząc na to, że dojedzie do szpitala w Szczecinku. Na rogatkach miasta opadł z sił. Zakrwawiony siedział przy samochodzie, gdy patrol drogówki przyszedł mu z pomocą – podała w czwartek szczecinecka policja.

Ulice Szczecinka (Zachodniopomorskie) patrolowali sierż. szt. Karol Kowalik i sierż. Kacper Kwiatkowski, gdy tuż po godz. 19 na rogatkach miasta przy ul. Leśnej zobaczyli zaparkowanego białego opla. Zainteresowali się autem i zbliżając się do niego zauważyli, że na jezdni siedzi oparty o samochód ranny w stopę mężczyzna, który potrzebuje natychmiastowej pomocy. Wezwali karetkę pogotowia.

“Dzięki błyskawicznej interwencji policjantów, młody mężczyzna nie wykrwawił się w oczekiwaniu na pomoc. Ratunek przyszedł w ostatniej chwili” – przekazała oficer prasowa KPP w Szczecinku st.asp. Anna Matys.

Z policyjnych ustaleń wynika, że 26-latek rąbał drewno. Wówczas siekiera wysunęła mu się z dłoni i zraniła go w lewą stopę. Do Szczecinka miał 9 km drogi i uznał, że nie będzie wzywał karetki, bo szybciej sam dojedzie do szpitala. “Na trasie z każdym kilometrem mężczyzna opadał z sił. 26-latek zatrzymał samochód, wysiadł z niego i próbował prosić o pomoc przejeżdżających kierowców. Czas mijał nieubłaganie, a pomoc nie nadchodziła” – podała st.asp. Matys.

Nie ominęła też smutnego wątku tego zdarzenia, które mogło skończyć się tragicznie. 26-latek, jak powiedział policji, prosił o wezwanie karetki pogotowia kobietę, która się przy nim zatrzymała. Ta odjechała, a zespół medyczny, który przyjechał do poszkodowanego już na wezwanie policjantów, zaprzeczył, by wcześniej ktokolwiek inny zgłaszał potrzebę przyjazdu karetki do rannego mężczyzny. (PAP)

Kryminalni trafili pod właściwy adres. 700 porcji marihuany w mieszkaniu

Zdewastowali 171 nagrobków. Trzy osoby zatrzymane, grozi im do 8 lat więzienia

Zmarł prof. Janusz Ratajczak, wybitny śpiewak operowy i pedagog

3-latek sam na ulicy w Radomiu. Matka była pod wpływem alkoholu

Orlen obniża ceny paliw. Ruch ma ustabilizować rynek

Śmiertelny wypadek podczas polowania. Zginął 47-letni uczestnik

Wstrząsająca zbrodnia w Cieszynie. Małżeństwo oskarżone o zabójstwo seniorki dla niewielkiej kwoty

Świąteczne zakupy pod znakiem oszczędności. Polacy coraz częściej liczą wydatki

Niebezpieczny incydent we Wrocławiu. 39-latek zdetonował ładunek i miał nielegalną broń

Pomarańczowa drużyna ponownie w Tatrach. Szerpowie Nadziei zdobywali szczyty razem ze swoimi „Skarbami”

Skontrolowano 117 samochodów, posypały się mandaty. Policyjna akcja “TAXI”

9-letni bohater z Pabianic. Zachował spokój i uratował ranną mamę

Oszustwo inwestycyjne w Legnicy. Mieszkaniec stracił ponad 300 tys. zł

Wyjątkowe narodziny na powitanie wiosny. W chorzowskim zoo pojawił się mały wielbłąd

Groźny wypadek na Górnej w Łodzi. Nietrzeźwy kierowca doprowadził do dachowania i zniszczył kilka aut

Nocny pożar w Czuchowie. Strażacy opanowali ogień w godzinę

Makabryczne odkrycie w Oświęcimiu. Ciała dwóch kobiet znalezione w mieszkaniu

Zderzenie pociągu z żubrami pod Hajnówką

Niemieckie media o odkryciu w Polsce. Mówią o przełomowym znalezisku

Poważna usterka systemu utrudniła pracę aptek. Jest komunikat Naczelnej Izby Aptekarskiej

Kiedy przechodzimy na czas letni w 2026 roku? Już wkrótce dłuższe dni, choć kosztem krótszego snu

Wstrząsające znalezisko w windzie na Widzewie. Odkryto zwęglone ciało kobiety

Napięcia wokół Iranu. Czy wakacje 2026 są zagrożone?

Policyjna akcja pod Wrocławiem. „Ustawka” przerwana w ostatniej chwili

Przełomowa operacja w Bydgoszczy. Dwa nowotwory usunięte podczas jednego zabiegu

Nie żyje Chuck Norris. “Strażnik Teksasu” miał 86 lat.

Ekologiczne zagrożenie na Jeziorze Nidzkim

Powrót zimy pod koniec marca? Możliwa śnieżyca i nawet metr śniegu

Napad na 73-latka w Starachowicach