
Do poważnego zdarzenia doszło na początku marca na jednym z osiedli we Wrocławiu. Jak ustaliły służby, 39-letni mieszkaniec miasta samodzielnie skonstruował, a następnie zdetonował ładunek wybuchowy. Informacja o sprawie została oficjalnie potwierdzona dopiero 23 marca.
Na szczęście eksplozja nie spowodowała ofiar ani strat materialnych. Policja nie ujawnia jednak dokładnej lokalizacji zdarzenia ani szczegółów dotyczących samego wybuchu.
Mężczyzna został zatrzymany w związku z podejrzeniem udziału w incydencie. W trakcie przeszukania należących do niego pomieszczeń funkcjonariusze odkryli środki odurzające, substancje wykorzystywane do produkcji materiałów wybuchowych, a także dwie sztuki samodzielnie wykonanej broni palnej.
Samo zatrzymanie miało dynamiczny przebieg – przeprowadzono je podczas jazdy. Wszystko wskazuje na to, że doszło do pościgu. Jak się okazało, 39-latek prowadził pojazd pod wpływem substancji odurzających, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz kierowania.
Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące. Odpowie za szereg przestępstw, w tym nielegalne posiadanie broni, wytwarzanie materiałów wybuchowych, posiadanie narkotyków oraz prowadzenie pojazdu wbrew zakazowi. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
gazetawroclawska.pl