
To nie był jednorazowy incydent. Trzech 15-latków z Północnej Wielkopolski zamieniło nękanie swojego rówieśnika i jego rodziny w formę rozrywki. Jedną z posesji na Podlasiu w Pile obrzucali między innymi petardami. Pewnego dnia zakradli się i porysowali zaparkowany samochód. Pomysłów im nie brakowało, ale w końcu zostali zatrzymani przez policjantów i odpowiedzą za swoje czyny.
Niektórzy nastolatkowie czerpią radość z nękania innych. Tak było w tym przypadku. Trzech 15-latków urządziło sobie „zabawę” z niepokojenia swojego rówieśnika i jego rodziny na Podlasiu w Pile, gdzie zakradali się i wyrządzali coraz większe szkody.
– Sprawa sięga końca ubiegłego roku, kiedy trzej nieletni postanowili niepokoić jednego ze swoich rówieśników oraz jego rodzinę. Wielokrotnie dzwonili dzwonkiem do drzwi i uciekali z miejsca. Innym razem kopali w furtkę i ogrodzenie, a także obrzucili elewację budynku jajkami i butelkami – mówi mł. asp. Wojciech Zeszot, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pile.
Na tym jednak nie poprzestali. Z biegiem czasu stawali się coraz bardziej bezczelni w swoim działaniu, a w końcu doszło do poważnych aktów wandalizmu.
– Sprawcy uczynili sobie z niepokojenia innych rozrywkę. Między innymi wysadzili petardą skrzynkę na listy, uszkadzając jednocześnie fragment ogrodzenia, porysowali zaparkowany na posesji samochód, spuszczali powietrze z koła, obrzucili budynek kamieniami oraz wrzucili petardę na okno, uszkadzając parapet – wylicza mł. asp. Wojciech Zeszot.
Sprawa została zgłoszona policjantom już po pierwszych incydentach. Sprawcy, którzy zostali zarejestrowani na monitoringu, próbowali ukryć swój wizerunek, zakrywając twarz, ale i tak zostali zatrzymani. Do zatrzymania doszło 13 marca.
– Na początku marca nastąpił przełom w sprawie. Policjanci pozyskali dodatkowe informacje, które pozwoliły ustalić personalia nieletnich. To 15-letni mieszkańcy Piły oraz gminy Kaczory – mówi mł. asp. Wojciech Zeszot.
Straty spowodowane przez nastolatków oszacowano na kwotę ponad 7000 złotych. Dalsze czynności w sprawie wykonali funkcjonariusze Zespołu ds. Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii, którzy zgromadzili materiał dowodowy oraz przesłuchali sprawców w obecności ich opiekunów.
– Nieletni nie umieli racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Materiały sprawy trafiły do sądów rodzinnych i nieletnich w Pile oraz Chodzieży, które podejmą decyzję o zastosowaniu środków wychowawczych wobec nieletnich sprawców – dodaje mł. asp. Wojciech Zeszot.
Zgodnie z ustawą, nieletni mogą zostać zobowiązani do wykonania prac społecznych, objęci stałym nadzorem kuratorskim, a nawet umieszczeni w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym. Obecne przepisy dają również możliwość nałożenia na sprawców lub ich rodziców obowiązku naprawy wyrządzonych szkód lub zadośćuczynienia pokrzywdzonym.
gloswielkopolski.pl