
45-letnia obywatelka Ukrainy została wydalona z Polski po licznych naruszeniach prawa i wielokrotnych interwencjach służb. Decyzją Straży Granicznej kobieta nie będzie mogła ponownie wjechać do Polski ani innych państw strefy Schengen przez najbliższych pięć lat.
Według informacji przekazanych przez służby, od 2024 roku kobieta regularnie była przedmiotem policyjnych interwencji. Zarzucano jej m.in. zakłócanie porządku publicznego, agresywne zachowanie, używanie wulgaryzmów oraz utrudnianie działań funkcjonariuszy. Część zdarzeń miała miejsce podczas awantur domowych, do których dochodziło pod wpływem alkoholu.
Wobec 45-latki wielokrotnie stosowano środki przewidziane prawem, w tym mandaty, grzywny i postępowania sądowe. Jak wynika z ustaleń służb, kobieta została również prawomocnie skazana przez sąd za przemoc wobec osoby bliskiej.
W związku z kolejnymi naruszeniami przepisów policjanci z Zakopanego wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wszczęcie procedury zobowiązania cudzoziemki do opuszczenia kraju. Funkcjonariusze argumentowali, że jej dalszy pobyt może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Po analizie zgromadzonej dokumentacji Straż Graniczna wydała decyzję nakazującą powrót do kraju pochodzenia. Jednocześnie nałożono pięcioletni zakaz wjazdu obowiązujący na obszarze Polski oraz wszystkich państw należących do strefy Schengen. Ze względu na charakter sprawy decyzja została objęta rygorem natychmiastowej wykonalności.
Kobieta została następnie doprowadzona pod eskortą funkcjonariuszy do przejścia granicznego w Medyce, gdzie przekazano ją stronie ukraińskiej. W ten sposób zakończono procedurę administracyjną dotyczącą jej pobytu na terytorium Polski.
onet.pl