
Pokaz, który miał dostarczyć widzom emocji, zakończył się dramatem. Podczas występu na targowisku miejskim w Radzyniu Podlaskim doszło do tragicznego wypadku. Potrącony przez samochód 61-letni kaskader zmarł w szpitalu.
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem, 26 lipca, podczas pokazów kaskaderskich organizowanych na targowisku miejskim w Radzyniu Podlaskim.
Jak przekazała policja, jeden z elementów widowiska polegał na przejeździe samochodu BMW jadącego na dwóch kołach nad leżącym uczestnikiem pokazu. W trakcie wykonywania manewru 73-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem i potrącił 61-letniego kaskadera.
Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, jednak mimo podjętej pomocy medycznej zmarł kilkanaście minut później.
Śledztwo prowadzi prokuratura
Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
Z ustaleń śledczych wynika, że zarówno zmarły 61-latek, jak i kierujący BMW 73-latek byli obywatelami Czech i od wielu lat uczestniczyli w pokazach kaskaderskich.
Kierowca został zatrzymany do wyjaśnienia. W poniedziałek mają zostać z nim przeprowadzone czynności procesowe. Na obecnym etapie postępowania nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Śledczy sprawdzą organizację pokazu
Prokuratura będzie również analizować, czy pokaz został przygotowany i przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa.
Jak przekazały służby, zarówno organizator wydarzenia, jak i kierowca samochodu byli trzeźwi. Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia oraz ustalić, co doprowadziło do tragicznego wypadku.
dziennikwschodni.pl





