
Przełęcz Salmopolska, znana również jako Biały Krzyż, od lat przyciąga turystów, miłośników górskich krajobrazów oraz kierowców i motocyklistów. Coraz częściej jednak mieszkańcy tej części Szczyrku alarmują, że ich spokój zakłócają osoby traktujące górską drogę jak tor wyścigowy.
W słoneczne weekendy okolica wypełnia się odgłosami silników motocykli, które wielokrotnie pokonują ten sam odcinek trasy. Zdaniem mieszkańców problem dotyczy przede wszystkim osób jeżdżących bardzo agresywnie, często na wysokich obrotach i z głośno zmodyfikowanymi układami wydechowymi.
Nie przeciwko wszystkim motocyklistom
Mieszkańcy podkreślają, że nie mają nic przeciwko turystom odwiedzającym przełęcz dla widoków i rekreacji. Ich sprzeciw budzą natomiast osoby, które wykorzystują górskie zakręty do pokazowej jazdy, wielokrotnie przejeżdżając tę samą trasę i generując uciążliwy hałas.
Według lokalnej społeczności część kierowców traktuje Salmopol jak miejsce do prezentowania swoich umiejętności oraz maszyn, co negatywnie wpływa na komfort życia okolicznych mieszkańców i wypoczynek turystów.
Problem narasta z roku na rok
Władze Szczyrku przyznają, że skarg dotyczących hałasu i niebezpiecznej jazdy jest coraz więcej. Burmistrz miasta wskazuje, że problem pojawia się sezonowo — zimą mieszkańcy skarżą się na kierowców wykonujących niebezpieczne poślizgi, natomiast latem głównym źródłem uciążliwości są motocykliści.
Jak podkreślają mieszkańcy, zdarzają się przypadki wielokrotnego pokonywania tego samego odcinka drogi przez jednego kierowcę w ciągu dnia, co dodatkowo potęguje problem hałasu.
Trwają poszukiwania rozwiązania
Sprawą zajmują się lokalne władze, Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz policja. Wśród rozważanych rozwiązań pojawiają się m.in. częstsze kontrole drogowe oraz wprowadzenie odcinkowego lub kaskadowego pomiaru prędkości.
Choć w ubiegłym roku na części trasy wprowadzono ograniczenie prędkości do 50 km/h, mieszkańcy twierdzą, że nie przyniosło ono oczekiwanych efektów. Liczą teraz, że nowe działania pozwolą przywrócić spokój jednej z najbardziej malowniczych części Beskidu Śląskiego.
Dla wielu osób Przełęcz Salmopolska pozostaje miejscem wypoczynku i punktem startowym górskich wędrówek. Mieszkańcy podkreślają, że chcieliby, aby nadal kojarzyła się przede wszystkim z naturą i spokojem, a nie z nieustannym rykiem silników.
dziennikzachodni.pl