
Tegoroczne obrączkowanie młodych bielików w Nadleśnictwie Kartuzy przyniosło wyjątkowe odkrycia. Leśnicy natrafili m.in. na gniazdo z trzema zdrowymi pisklętami bielika, co należy do rzadkości, oraz na młodego myszołowa wychowywanego przez parę bielików.
Największe zaskoczenie czekało w leśnictwie Kolańska Huta. W gnieździe bielików, obok ich piskląt, znajdował się młody myszołów. Prawdopodobnie miał stać się pokarmem dla młodych drapieżników, jednak przeżył i został zaakceptowany przez dorosłe ptaki.
Z kolei w leśnictwie Bilowo odkryto trzy młode bieliki w jednym gnieździe. Takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko, a jeszcze rzadziej wszystkie pisklęta rozwijają się prawidłowo. Zdaniem leśników świadczy to o bardzo dobrych warunkach i dużej dostępności pożywienia.
Podczas akcji zwrócono również uwagę na imponujące gniazdo w leśnictwie Dzierżążno. Konstrukcja zbudowana na szczycie jodły miała około trzech metrów średnicy, a w jej wnętrzu znajdowały się dwa młode bieliki.
Obrączkowanie pozwala naukowcom śledzić losy ptaków i monitorować stan populacji. To ważne narzędzie ochrony gatunku, który jeszcze sto lat temu był w Polsce zagrożony wyginięciem. Dziś krajowa populacja bielika liczy już około 1000–1400 par lęgowych i należy do największych w Europie.
dziennikbaltycki.pl