
Zdjęcie ilustracyjne
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w niedzielny poranek, 26 lipca, w Gogolinie. Służby zostały wezwane do 4-letniej dziewczynki, u której doszło do zatrzymania krążenia. Na miejsce skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zgłoszenie wpłynęło na numer alarmowy w godzinach porannych. Ratownicy podjęli próbę uratowania życia dziecka, jednak dziewczynka nie wykazywała funkcji życiowych. Po przewiezieniu do szpitala lekarze stwierdzili jej zgon.
Śledczy wyjaśniają obecnie okoliczności tragedii. Według nieoficjalnych informacji sprawdzany jest również wątek ewentualnego udziału osób trzecich.
Po zdarzeniu policjanci zatrzymali 27-letnią matkę dziewczynki. Jak ustalono, kobieta miała około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ze względu na jej stan nie było możliwe przeprowadzenie przesłuchania bezpośrednio po zatrzymaniu.
Jak przekazała Maria Kostrzewa-Jelonek, pełniąca obowiązki zastępcy Prokuratora Rejonowego w Strzelcach Opolskich, kobieta ma zostać doprowadzona do prokuratury, gdzie zaplanowano czynności procesowe z jej udziałem.
– Na ten moment nie udzielamy żadnych informacji. Jesteśmy na etapie ustalania okoliczności zdarzenia – poinformowała prokurator.
Śledztwo w tej sprawie trwa. Na obecnym etapie prokuratura nie przekazuje dodatkowych informacji dotyczących przyczyn śmierci dziecka ani charakteru prowadzonego postępowania.
nto.pl





