
Fot. Orlen
Koncern Orlen zdecydował się na obniżenie hurtowych cen paliw, redukując notowania zarówno benzyny, jak i oleju napędowego. Jak podkreślono, działanie to ma na celu ochronę krajowego rynku przed skutkami napięć na globalnych rynkach paliwowych.
— Nie mieliśmy do czynienia z takim zamieszaniem i kryzysem chyba nigdy wcześniej — powiedział minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
We wtorek Orlen obniżył hurtową cenę benzyny Eurosuper 95 o 45 zł za metr sześcienny, do poziomu 5688 zł. Z kolei cena Ekodiesla spadła o 87 zł za metr sześcienny i obecnie wynosi 7171 zł. To kolejny krok koncernu w ramach strategii stabilizowania cen na krajowym rynku paliw.
Firma konsekwentnie ogranicza również swoje marże detaliczne. Jak wyjaśnił minister, Orlen minimalizuje je w możliwym zakresie, jednak bez działania na niekorzyść przedsiębiorstwa. Dodał przy tym, że inne narzędzia wpływu pozostają w gestii państwa. Już 9 marca spółka obniżyła marżę na oleju napędowym do poziomu bliskiego zeru.
Zdaniem Balczuna kluczowe znaczenie ma zapewnienie ciągłości dostaw paliw. — Najważniejsze jest dla nas zagwarantowanie stabilności i uniknięcie braków na stacjach — zaznaczył.
Równocześnie Orlen wprowadził promocję dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay. Od 12 marca do 3 maja klienci mogą skorzystać z rabatu sięgającego 35 groszy na litrze paliwa przy zakupie do 50 litrów w weekendy.
businessinsider.com.pl