Dramatyczna akcja na Bemowie. Mężczyzna przez kilkanaście godzin stał na parapecie 9. piętra

Fot. Facebook/Miejski reporter

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na warszawskim Bemowie. Przez około 17 godzin służby prowadziły negocjacje z mężczyzną, który stał na parapecie mieszkania na 9. piętrze bloku przy ul. Wrocławskiej i groził, że skoczy. W niedzielę rano doszło do przełomu. Mężczyzna wrócił do mieszkania.

Pierwsze zgłoszenie dotyczące niebezpiecznej sytuacji wpłynęło do policji w sobotę, 22 sierpnia, tuż przed godz. 14. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.

— O godz. 13.56 otrzymaliśmy zgłoszenie, że mężczyzna znajduje się na parapecie swojego mieszkania na 9. piętrze. Na miejscu pracują służby. Trwają negocjacje z mężczyzną — przekazał mł. asp. Jakub Filipiak z Komendy Stołecznej Policji.

Wielogodzinna akcja służb na Bemowie

Pod blokiem pojawiły się liczne służby. Strażacy rozłożyli przed budynkiem skokochron, na miejscu były również zespoły ratownictwa medycznego. Policjanci zabezpieczyli teren, a do działań skierowano także policyjnych negocjatorów i funkcjonariuszy kontrterrorystycznych.

Negocjacje z mężczyzną trwały przez całą noc. Mimo wielogodzinnych rozmów początkowo nie udało się nakłonić go do powrotu do mieszkania.

W niedzielę rano policja informowała, że sytuacja nadal pozostaje bez zmian.

— Akcja trwa przez cały czas. Nic się nie zmieniło. Mężczyzna stoi na parapecie już około 17 godzin — mówił około godz. 8 mł. asp. Jakub Filipiak.

Przełom po 17 godzinach. Mężczyzna wrócił do mieszkania

Kilka godzin później doszło jednak do przełomu. Mężczyzna wszedł z powrotem do swojego mieszkania. Moment zakończenia dramatycznej akcji zarejestrowali świadkowie, a nagrania pojawiły się w internecie.

— Potwierdzam, że mężczyzna wrócił do wnętrza swojego mieszkania. Więcej szczegółów będziemy mieli trochę później — przekazał policjant.

Po około 17 godzinach działania służb zostały zakończone. Na ten moment nie są znane dalsze szczegóły dotyczące stanu mężczyzny ani przyczyn jego zachowania.

fakt.pl