
Ponad pięć godzin strażacy walczyli z pożarem, który wybuchł w czwartek, 15 października, na poddaszu budynku administracyjnego Gdańskich Wodociągów przy ul. Wałowej 46. Akcja zakończyła się o godz. 22.41. Na szczęście nikt nie został poszkodowany, a dostawy wody dla mieszkańców miasta nie były zagrożone.
Pożar wybuchł podczas prac remontowych
Zgłoszenie o pożarze w budynku przy ul. Wałowej 46 strażacy otrzymali w czwartkowe popołudnie. Jeszcze przed przyjazdem służb obiekt opuściło 10 osób. W działaniach gaśniczych uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej.
Jak przekazał mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku, ogień pojawił się na poddaszu w trakcie prowadzonych prac remontowych. W wyniku zdarzenia spłonęło wyposażenie pomieszczenia, w którym wybuchł pożar.
Wieczorem Gdańskie Wodociągi poinformowały, że zdarzenie dotyczyło nieużytkowanego poddasza budynku administracyjnego. System przeciwpożarowy zadziałał prawidłowo, a ochrona obiektu postępowała zgodnie z obowiązującymi procedurami. Przyczyny pożaru nie zostały dotąd ustalone.
Dostawy wody i odbiór ścieków działają bez zakłóceń
Przedstawiciele Gdańskich Wodociągów uspokoili mieszkańców, podkreślając, że pożar nie wpłynął na funkcjonowanie miejskiej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Budynek przy ul. Wałowej 46 pełni funkcje administracyjne, a ogień nie uszkodził urządzeń technologicznych odpowiedzialnych za dostarczanie wody.
Wszystkie ujęcia wody, stacje jej uzdatniania, przepompownie ścieków oraz oczyszczalnia pracują normalnie. Zapewniono również ciągłość sterowania siecią wodociągową i kanalizacyjną, które przejęło awaryjne stanowisko dyspozytorskie.
Spółka przypomniała ponadto, że pogotowie wodociągowo-kanalizacyjne pozostaje dostępne przez całą dobę. Tymczasowy numer alarmowy to 606 800 187.
Strażacy zakończyli działania wieczorem
Akcja gaśnicza trwała łącznie pięć godzin i 15 minut. Jak podsumował mł. asp. Dawid Westrych, strażacy zakończyli działania o godz. 22.41.
Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest taka, że pożar ograniczył się do budynku administracyjnego i nie zagroził ciągłości dostaw wody pitnej ani odbioru ścieków w Gdańsku.
dziennikbaltycki.pl
