
Orla Perć od 120 lat uchodzi za najbardziej wymagający szlak turystyczny w polskich Tatrach. Dla jednych jest spełnieniem górskich marzeń, dla innych symbolem najwyższego stopnia wtajemniczenia w tatrzańskiej turystyce. Choć trasa zachwyca niezwykłymi panoramami, od początku wymagała od wędrowców doświadczenia, rozwagi i doskonałego przygotowania.
Od śmiałej koncepcji do górskiej legendy
Historia Orlej Perci rozpoczęła się na początku XX wieku. Jej pomysłodawcą był poeta i taternik Franciszek Henryk Nowicki, który w 1901 roku zaproponował stworzenie szlaku łączącego najważniejsze szczyty i przełęcze Tatr Wysokich. Projekt szybko zyskał poparcie Towarzystwa Tatrzańskiego, mimo że dla wielu wydawał się niezwykle ambitny.
Realizację przedsięwzięcia powierzono księdzu Walentemu Gadowskiemu. Wraz z grupą doświadczonych górali rozpoczął on prace w 1903 roku. Budowa trwała trzy sezony i zakończyła się w 1906 roku. W tym czasie wykuto fragmenty ścieżki, zamontowano pierwsze łańcuchy, klamry oraz drabinki, tworząc trasę, która do dziś uznawana jest za jedno z największych osiągnięć dawnej infrastruktury turystycznej w polskich górach.
Szlak prowadzący granią Tatr
Klasyczny przebieg Orlej Perci rozpoczyna się na Zawracie i kończy na przełęczy Krzyżne. Dawniej trasa prowadziła jeszcze dalej przez Wołoszyn, jednak ten odcinek został zamknięty z powodów związanych z ochroną przyrody.
Obecnie wielu turystów rozpoczyna wyprawę wcześniej, docierając z Kasprowego Wierchu przez Świnicę na Zawrat. Samo przejście głównego odcinka Orlej Perci zajmuje przeciętnie około ośmiu godzin, nie licząc czasu potrzebnego na podejście i zejście do dolin.
Najbardziej wymagające fragmenty
Za najtrudniejszą część szlaku uznawany jest odcinek pomiędzy Kozią Przełęczą, Kozimi Czubami i Kozim Wierchem. Ze względu na dużą ekspozycję obowiązuje tam ruch jednokierunkowy – od Zawratu w stronę Koziego Wierchu. Charakterystyczna pionowa drabinka prowadząca na Kozią Przełęcz od lat uchodzi za jedno z największych wyzwań psychicznych.
Do najbardziej wymagających miejsc zaliczane są również Szczelina pod Zmarzłą Przełęczą, gdzie konieczne jest wykonanie szerokiego kroku nad skalną szczeliną, a także Żleb Kulczyńskiego i Komin pod Czarnymi Ścianami, w których wspinaczkę ułatwiają zamontowane łańcuchy.
Ratownicy TOPR od lat podkreślają, że Orla Perć nie powinna być pierwszym kontaktem z tak trudnym terenem. Zalecają wcześniejsze zdobywanie doświadczenia na łatwiejszych trasach wyposażonych w podobne zabezpieczenia.
Szlak wymagający doświadczenia
Mimo popularności w mediach społecznościowych Orla Perć nie jest miejscem przeznaczonym dla przypadkowych turystów. Od chwili wytyczenia trasy zginęło tam ponad sto osób, co sprawia, że jest to najbardziej niebezpieczny szlak w polskich Tatrach.
Na trasę powinny wybierać się wyłącznie osoby dobrze przygotowane kondycyjnie, odporne na ekspozycję oraz posiadające doświadczenie w poruszaniu się po skalistym terenie. Łańcuchy, klamry i drabinki ułatwiają pokonywanie trudniejszych fragmentów, ale nie eliminują ryzyka.
Warto pamiętać, że na większości odcinków istnieje możliwość wcześniejszego zejścia do Doliny Pięciu Stawów Polskich lub Hali Gąsienicowej. Wyjątek stanowi fragment pomiędzy Granatami a Krzyżnem, gdzie nie ma bocznych szlaków umożliwiających szybkie wycofanie się.
Jak przygotować się do przejścia?
Ratownicy jako dobre przygotowanie do Orlej Perci wskazują między innymi wejście na Kościelec oraz przejście przez Zawrat. Takie wycieczki pozwalają oswoić się z ekspozycją i sprawdzić własną kondycję przed znacznie trudniejszym wyzwaniem.
Podstawą jest również odpowiedni sprzęt. Coraz więcej turystów korzysta z uprzęży oraz zestawów do autoasekuracji typu via ferrata. Obowiązkowym elementem wyposażenia powinien być także kask, który chroni przed kamieniami strącanymi przez osoby znajdujące się wyżej.
W plecaku nie może zabraknąć ciepłej odzieży, kurtki przeciwdeszczowej, zapasu wody i jedzenia. Na grani nie ma schronisk ani miejsc, w których można uzupełnić zapasy.
Najważniejszym elementem każdej wyprawy pozostaje jednak rozsądek. Przed wejściem na szlak należy sprawdzić prognozę pogody i uważnie obserwować warunki w górach. Burze, mokre skały oraz metalowe ułatwienia mogą błyskawicznie zamienić wymagającą trasę w śmiertelnie niebezpieczne miejsce. W przypadku pogorszenia pogody rezygnacja z dalszej wędrówki jest najlepszą decyzją, jaką można podjąć.
gazetakrakowska.pl