
Gęsty, czarny dym, intensywny zapach spalenizny i strzelające w górę płomienie – tak wyglądała scena pożaru dostawczego mercedesa, do którego doszło w Stanisławowie Nowym.
Pojazd stał na otwartym terenie, w polu. Na miejsce natychmiast skierowano trzy jednostki straży pożarnej, którym udało się szybko opanować ogień. Obecnie trwa ustalanie, co mogło być przyczyną zapłonu. Nikt nie odniósł obrażeń.
Straż pożarna apeluje do kierowców, by w razie pojawienia się ognia w aucie podczas jazdy niezwłocznie zatrzymali pojazd, opuścili go, wezwali służby ratunkowe pod numerem 112 i oddalili się na bezpieczną odległość. Jeśli ogień jest niewielki i ograniczony do wnętrza pojazdu, można spróbować użyć gaśnicy, jednak nie należy narażać się na niebezpieczeństwo, gdy pożar zaczyna się rozprzestrzeniać.
dzienniklodzki.pl