
Na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej doszło do poważnego wypadku drogowego. Zderzyły się tam dwa samochody; jeden z nich wypadł z jezdni, dachował i uderzył w pieszych na przejściu.
Wśród poszkodowanych był pięcioletni chłopiec. Dziecko trafiło do szpitala przy ul. Niekłańskiej, gdzie – mimo półgodzinnej reanimacji – zmarło. Jak przekazał rzecznik placówki Mariusz Mazurek, przyczyną śmierci były ciężkie obrażenia odniesione w wypadku.
Chłopiec przechodził przez jezdnię razem z matką. Kobieta również została ranna i przewieziona do innego szpitala.
Według wstępnych ustaleń policji, kierujący fordem, skręcając w lewo z ul. Zamienieckiej, wymusił pierwszeństwo na toyocie jadącej ul. Grochowską. W wyniku zderzenia toyota dachowała i wpadła na przejście dla pieszych. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Na miejsce wysłano pięć zespołów ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec LPR. W zdarzeniu uczestniczyło siedem osób, pięć zostało rannych.
wp.pl