
Blisko 700 porcji marihuany, specjalistyczny sprzęt i szybka akcja służb – tak wyglądał efekt działań kryminalnych z Chełma, którzy uderzyli w jedno z mieszkań w powiecie. Zatrzymali tam młodego mężczyznę, który – jak ustalono – przechowywał znaczne ilości narkotyków.
To nie była przypadkowa kontrola. Funkcjonariusze od pewnego czasu typowali lokal, który mógł mieć związek z przestępczością narkotykową. W miniony piątek podjęli decyzję o działaniu.
Do mieszkania weszli kryminalni z Chełma wspólnie z policjantami z Rejowca Fabrycznego, a wsparcia udzielił im funkcjonariusz Straży Granicznej z psem wyszkolonym do wykrywania narkotyków.
Efekt akcji był jednoznaczny: zabezpieczono marihuanę w ilości pozwalającej na przygotowanie niemal 700 dilerskich porcji. Na miejscu znaleziono także młynek służący do przygotowywania suszu.
W lokalu przebywał 21-letni mężczyzna, który nie spodziewał się wizyty funkcjonariuszy. Został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.
– Policjanci zabezpieczyli marihuanę w ilości pozwalającej na przygotowanie prawie 700 dilerskich porcji – przekazała nadkomisarz Ewa Czyż.
Na wniosek śledczych i prokuratury sprawa szybko trafiła do sądu. Zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. To standardowa procedura w sprawach dotyczących znacznych ilości narkotyków – szczególnie gdy istnieje ryzyko matactwa lub kontynuowania działalności przestępczej.
Sprawa ma charakter kryminalny, a nie wykroczeniowy. Za posiadanie znacznych ilości środków odurzających grozi kara nawet do 10 lat więzienia.
dziennikwschodni.pl