
Już wkrótce z Gdańska będzie można polecieć bez przesiadek na jedną z najbardziej egzotycznych wysp świata. W ofercie pojawią się bezpośrednie rejsy na Madagaskar, a dokładniej na wyspę Nosy Be.
Daleki kierunek bez przesiadek
Za realizację lotów odpowiada włoski przewoźnik Neos, który współpracuje z biurem podróży Itaka. To jedna z najciekawszych nowości w siatce połączeń – nie tylko dla Gdańska, ale i całej Polski.
Pierwsze rejsy zaplanowano na wiosnę. Samoloty wystartują 26 kwietnia, a kolejne loty odbędą się 3, 10, 17 oraz 24 maja. Na razie przewidziano pięć połączeń.
Duży samolot, duże przygotowania
Pasażerowie polecą na pokładzie Boeinga 787-9 Dreamliner. To jedna z największych maszyn używanych w lotach dalekodystansowych, mogąca zabrać ponad 350 osób.
Obsługa tak dużego samolotu wymaga dodatkowych przygotowań ze strony lotniska, m.in. zwiększenia zabezpieczenia podczas startów i lądowań. Port lotniczy w Gdańsku zapewnia jednak, że jest w pełni gotowy na przyjęcie tego typu operacji.
Sam Dreamliner to nowoczesna konstrukcja o zasięgu przekraczającym 14 tysięcy kilometrów. Może zabrać na pokład ogromne ilości paliwa i pokonywać międzykontynentalne trasy bez międzylądowania.
Gdańsk rozwija siatkę połączeń
Nowe loty na Madagaskar to kolejny krok w rozwoju oferty gdańskiego lotniska. W ostatnim czasie pojawiły się również inne atrakcyjne kierunki, w tym bezpośrednie połączenie do Stambułu realizowane przez LOT.
Z Trójmiasta można polecieć do wielu europejskich miast – takich jak Barcelona, Kopenhaga, Oslo, Londyn, Madryt czy Rzym – a także do popularnych kurortów wakacyjnych, m.in. na Majorkę, Maltę czy do Chorwacji.
Dodatkowo biura podróży rozszerzają ofertę wyjazdów o coraz bardziej egzotyczne destynacje. Wśród nich znajdują się nie tylko kraje południowej Europy i Afryki Północnej, ale także odległe miejsca, jak Madagaskar czy Wyspy Kanaryjskie.
dziennikbaltycki.pl