
Lotnisko Katowice-Pyrzowice
We wtorkowy poranek na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach doszło do ewakuacji pasażerów przebywających w terminalu B. Jak informują służby lotniskowe, przyczyną była walizka pozostawiona bez nadzoru w ogólnodostępnej części budynku.
Do zdarzenia doszło między godziną 8:10 a 9:10. W tym czasie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo portu lotniczego przeprowadziły procedury związane ze sprawdzeniem podejrzanego bagażu.
– Pomiędzy 8:10 a 9:10 doszło do ewakuacji terminalu pasażerskiego B w części ogólnodostępnej. Powodem był bagaż pozostawiony bez opieki na pierwszym piętrze – poinformował Piotr Adamczyk, rzecznik prasowy Katowice Airport.
Około 400 osób opuściło budynek
W wyniku ewakuacji terminal musiało opuścić około 400 osób. Pasażerowie zostali skierowani na pobliski parking, gdzie oczekiwali na zakończenie działań służb i ponowne otwarcie budynku.
Przedstawiciele lotniska przypominają, że pozostawienie bagażu bez opieki zawsze uruchamia procedury bezpieczeństwa, które mogą znacząco utrudnić funkcjonowanie portu lotniczego.
– Jeśli właściciel bagażu nie zgłosi się mimo kilkukrotnych wezwań, służby są zobowiązane do wydzielenia strefy bezpieczeństwa i sprawdzenia zawartości pozostawionego przedmiotu. Takie działania wymagają czasu i mogą sparaliżować pracę lotniska – wyjaśnia rzecznik.
Możliwe opóźnienia lotów
Poranna ewakuacja może odbić się na funkcjonowaniu lotniska przez resztę dnia. Przez około godzinę w terminalu B wstrzymane były odprawy pasażerów, kontrole bezpieczeństwa oraz boarding. Na razie nie wiadomo jeszcze, które połączenia mogą zostać opóźnione.
Administracja lotniska przypomina również, że pozostawienie bagażu bez opieki może skutkować mandatem karnym w wysokości 500 złotych.
Terminal B w Katowicach-Pyrzowicach obsługuje loty krajowe oraz połączenia do państw należących do strefy Schengen.
dziennikzachodni.pl