
Gdańska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące korzystania przez Karola Nawrockiego z apartamentu w kompleksie hotelowym należącym do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Postępowanie obejmowało okres od października 2017 roku do czerwca 2024 roku, a jednym z badanych wątków było korzystanie przez ówczesnego dyrektora muzeum z apartamentu de luxe.
Postępowanie zostało wszczęte w lutym 2025 roku i dotyczyło działań dyrektorów placówki. Sprawdzano m.in. informacje dotyczące korzystania przez Karola Nawrockiego, który w latach 2017–2021 kierował Muzeum II Wojny Światowej, z apartamentu znajdującego się w należącym do muzeum kompleksie hotelowym.
Według wcześniejszych doniesień Nawrocki miał przez ponad pół roku korzystać z apartamentu de luxe, mimo że jego miejsce zamieszkania znajdowało się około 5 km od muzeum. Pojawiały się również informacje, że za pobyt nie ponosił opłat.
Prokuratura: brak znamion czynu zabronionego
W środę gdańska prokuratura poinformowała o umorzeniu śledztwa. Powodem decyzji było stwierdzenie, że badane działania nie zawierały znamion czynu zabronionego.
Śledczy podkreślili, że w toku postępowania nie udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić, aby Karol Nawrocki faktycznie zamieszkiwał w przypisywanych mu pokojach i apartamentach, w tym najczęściej wskazywanym apartamencie nr 78 de luxe.
Jak zaznaczyła prokuratura, nie ustalono również jednoznacznie, że Nawrocki miał świadomość wpisów dokonywanych przez pracowników recepcji w systemie rezerwacyjnym, gdzie pojawiała się adnotacja „Pan Dyrektor”.
Przesłuchano 41 świadków
Śledztwo obejmowało szeroki materiał dowodowy. Prokuratura przesłuchała łącznie 41 świadków, w tym 37 osób, które obecnie lub w przeszłości pracowały na terenie muzeum. Niektórzy świadkowie byli przesłuchiwani więcej niż jeden raz.
Śledczy zabezpieczyli również dokumentację dotyczącą funkcjonowania placówki oraz rezerwacji pokoi i apartamentów.
W połowie lipca w ramach prowadzonego postępowania w charakterze świadka został przesłuchany prezydent Karol Nawrocki.
Umorzenie śledztwa oznacza, że prokuratura nie dopatrzyła się podstaw do stwierdzenia, że w badanym zakresie doszło do popełnienia przestępstwa.
pap.pl






