
Ewa Swoboda została wicemistrzynią Europy w biegu na 100 metrów. Polska sprinterka wywalczyła srebrny medal podczas mistrzostw Europy w Birmingham, uzyskując czas 11,02 s. Złoto zdobyła reprezentantka gospodarzy Amy Hunt, która finiszowała z wynikiem 11,00 s. Brąz przypadł Belgijce Delphine Nkansa – 11,06 s.
Dla Swobody to drugi z rzędu srebrny medal mistrzostw Europy na tym dystansie. Dwa lata temu, podczas czempionatu w Rzymie, również stanęła na drugim stopniu podium.
Swoboda: „Wróciłam tam, gdzie chciałam być”
Po biegu 29-letnia sprinterka z Żor nie kryła emocji. W rozmowie z PAP podkreślała, że zdobyty medal ma dla niej szczególne znaczenie, zwłaszcza po trudnym okresie po igrzyskach olimpijskich w Paryżu.
– Wróciłam tam, gdzie chciałam być. Dajcie się pocieszyć tym srebrem. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy we mnie zwątpili i nie wierzyli. To dzięki wam znów tu jestem – powiedziała Swoboda.
Zawodniczka przyznała, że po igrzyskach w Paryżu, gdzie nie zdołała awansować do finału, przeżywała trudny czas. Nieudany był dla niej również sezon 2025.
– Dziś znów mam srebro, to duża rzecz. Myślę, że to w większości jest zasługa trenerki. Ona wie, co robi. Wszystko się spięło w tym sezonie. Ja jestem spokojna, jestem szczęśliwa. Praca została wykonana – mówiła polska sprinterka.
Swoboda podkreślała również, że cieszy się z tego, iż ponownie może odczuwać satysfakcję ze swoich startów.
– Jestem z siebie bardzo zadowolona. Cieszę się, że to mnie znowu cieszy – przyznała wzruszona.
Brytyjka najlepsza, Swoboda tuż za nią
Finał 100 metrów przyniósł bardzo wyrównaną rywalizację. Amy Hunt zwyciężyła z czasem 11,00 s, a Swoboda straciła do niej zaledwie dwie setne sekundy. Delphine Nkansa poprawiła rekord życiowy i z wynikiem 11,06 s zdobyła brąz. Tuż za podium znalazła się Szwajcarka Geraldine di Tizio-Frey – 11,07 s.
Dla Hunt był to pierwszy indywidualny złoty medal mistrzostw Europy.
Czy to będą ostatnie mistrzostwa Europy Swobody?
Podczas rozmowy z dziennikarzami Swoboda została również zapytana o mistrzostwa Europy, które w 2028 roku odbędą się w Chorzowie na Stadionie Śląskim.
Polka przyznała, że prawdopodobnie będzie to jej ostatni start w tej imprezie.
– Bardzo się cieszę, że one będą w Polsce. To, co będzie się tam działo, będzie mnie niosło. Może też w skoku w dal wystartuję. Śmieję się oczywiście. Dajcie się tym medalem pocieszyć chwilę – powiedziała z uśmiechem.
Na koniec zwróciła się do kibiców, którzy wspierają ją niezależnie od wyników.
– Bardzo was kocham. Dziękuję, że jesteście pomimo wszelakich wzlotów i upadków. To dla nas sportowców bardzo ważne. To jest tylko sport. Dziś cieszymy się ze srebrnego medalu, a jutro możemy płakać, że coś nie poszło. Dziękuję! – podsumowała.
dziennikzachodni.pl

